Archiwum

Posts Tagged ‘Vives Azulejos y Gres’

Lody się roztopiły ;)

Marzec 11, 2014 3 komentarze

tassel cremaDziś będzie historia wielowątkowa (ze względu na moją naturę, takie notki odpowiadają mi bardziej niż suche przedstawianie informacji technicznych).

Mam ostatnio ambiwalentne uczucia względem fabryki Vives. Z jednej strony – bardzo podoba mi się część ich oferty. Z drugiej strony, tej czysto handlowej – mam wrażenie, że to jedna z najmniej elastycznych fabryk w Europie. Za pierwsze ich kocham, za drugie – nienawidzę 😉 Choć, dostrzegam pewien związek między tym brakiem elastyczności a wyjątkowo dobrą kondycją finansową fabryki 😉

Vives, jakiś rok temu zaproponował nową dekorację do kolekcji 1900 – zestaw wzorów pod nazwą Tassel, w trzech kolorach – dwóch odcieniach szarości i w beżu.

W każdym modelu jest ponad trzydzieści różnych wzorów, a wśród nich jeden, wyróżniający się szczególnie, odstający od reszty. Jedna z klientek, z którą miałam okazję rozmawiać o tych płytkach, określiła je mianem „rozpuszczonych lodów czekoladowych”. I coś w tym jest.

Nie każdemu taki rysunek odpowiada. A co gorsza, patrząc na na ilustrację w katalogu Vivesu (kopię znajdziecie u góry), nie każdy ten jeden, wyjątkowy wzór zauważa. A nawet jeżeli ktoś go zobaczy wśród innych, to zakłada, że wśród zakupionych płytek pojawi się on z tą samą częstotliwością, jak inne rysunki.
A ponieważ w paczce jest 25 sztuk, to potencjalny klient mógłby się spodziewać, że znajdzie wśród nich „rozpuszczone lody” najwyżej raz, że ten jeden wzór to nie więcej niż 4% całości.

20140311_090920

Tymczasem, okazuje się, że w przypadku tego modelu statystyka wcale nie musi rządzić tym, co znajduje się w pudełkach. Przekonała się o tym wspomniana klientka, która kupiła kilka paczek Tassel crema i wśród nich 13% stanowił ten jeden rysunek, o, powiedzmy oględnie, niebanalnej urodzie.

Ceramika Vives, na zgłoszoną reklamację odpowiedziała niemal filozoficznie, że może tak być, bo płytki do kartonów trafiają losowo.

Niestety, kolejne partie tych dekoracji przekonały mnie, że los potrafi być wyjątkowo perfidny i do paczek zawsze wkłada ten jeden wzór, z zadziwiająco dużą częstotliwością.

Zatem, z jednej strony – potraktujcie tę notkę jako ostrzeżenie – jeżeli chcecie kupić Tassel do kolekcji 1900, musicie być świadomi, że ten rozmazany wzór, który niektórym przypomina rozpuszczone lody, a mnie – dawne olejne lamperie w blokach, będzie w kartonach częściej niż pozostałe.

A z drugiej strony – zastanawiałam się, co strzeliło do głowy fabryce, aby w ogóle takie „maziaje”, które nie podobały się wszystkim odpytanym przeze mnie osobom, włączać do całkiem udanego zestawu dekoracji. Czy jakiemuś grafikowi coś się na rysunek wylało, roztarł i tak powstał wzór?

Będąc w Walencji znalazłam odpowiedź na moje pytanie. Plącząc się w nadmorskiej, sennej o tej porze roku dzielnicy trafiłam na pierwowzór, hipotetyczną inspirację.

20140213_162206

Płytki były nieco mniejsze niż 20×20, szkliwione na połysk, ewidentnie – wyłącznie ścienne, ale podobieństwo było dla mnie uderzające.

Ale nawet świadomość, że to nie współczesny wynalazek, nie zwiększa mojego sentymentu do tej jednej płytki…

Kategorie:różne Tagi:

Efekt nudnego zebrania? ;)

Październik 4, 2013 Dodaj komentarz

Seria: Vodevil, Maison Boheme
Producent: Vives Azulejos y Gres, Hiszpania

vodevil1Czasami, kiedy siedzę na nudnym zebraniu, lubię sobie bazgrać po kartce. Zwykle kończy się na motywach szachowo-lotniczych – czyli albo szachownica albo symbol polskiego lotnictwa wojskowego 😉

Kiedy zobaczyłam na targach jedną z najnowszych propozycji ceramiki Vives od razu pomyślałam, że ktoś tam musiał siedzieć na nudnym zebraniu 😉

Mowa o kolekcji Vodevil a dokładnie – o pewnych dekoracjach do tej serii, które wyglądają, jak namalowane pisakiem na białych karteluszkach.

Vodevil to fragment większego projektu, pod nazwą Maison Boheme. I to jednocześnie moja ulubiona jego część.
Płytki mają rozmiar 20×20 i formę kwadratu lub ośmiokąta. Podstawą są gresy monokolorowe – kwadratowe w 7 kolorach, a ze ściętymi narożnikami – w 3 kolorach. Do nich wymyślono kilka rodzajów dekoracji – geometrycznych, kwiatowych i – moje ulubione – wyglądające jak narysowane ręcznie, czarnym markerem.

vodevil3

vodevil2

Maison Boheme to również ściany i imitacje drewna, które pozwalają na zakomponowanie kompletnego pomieszczenia, utrzymanego w stylu vintage. Mnie szczególnie spodobały się, oczywiście, ściany w formacie 25×75, powielające motyw pisakowych bazgrołów oraz trójkątne płytki, sprawiające wrażenie, jakby były miękkimi poduszkami. A wszystkie elementy tej rozbudowanej kolekcji można zobaczyć tutaj.

vodevil5

vodevil4

Płytki jak cegła – czerwone jak cegła ;)

Płytki, które w jakiś sposób nawiązują do cegieł nie są niczym nowym. Pojawiają się od lat, w rozmaitych odmianach. Czasami tak fatalnych, że trudno je znieść. Ale w ostatnich miesiącach widziałam dwie serie, które ciekawie wypełniają ten temat.

Pierwsza z nich to Adobe z Carmen-Ape. Płytki z tej kolekcji wyglądają jak cegła – dziurawka. Tyle tylko, że jest poszkliwiona na kilka kolorów. A dokładnie – na 10. A dziesiąty kolor imituje surową cegłę – jako jedyny jest matowy. Pozostałe są błyszczące i mają barwy rzadko spotykane wśród cegieł. Płytki te mają format 12,5×24,5. Myślę, że gdybym kiedyś chciała mieć w domu ścianę, która wytłumia dźwięki, chętnie zrobiłabym to tak:

01a_Amb_det_Adobe_colores_m

Nieco większe i zdecydowanie spokojniejsze są płytki Escala, z serii Bunkier, z fabryki Vives. Te mają 20×50 cm. Po obłożeniu nimi ściany, wygląda ona, jakby była ułożona z ceramicznych pustaków. Można je kupić w jednym z trzech kolorów – ceglanym, niemal białym i prawie czarnym.

escala

Kwiatki, ptaszki – wiosna idzie ;)

Seria: Naif
Producent: Vives Azulejos y Gres, Hiszpania

naif1W pierwszej chwili chciałam dziś napisać o pewnej nowej serii z Todagres. Ale szybko doszłam do wniosku, że nie mogę przecież pisać tak często o szarych/burych/białych/czarnych płytkach (niepotrzebne skreślić…), skoro na świecie jest tyle pięknych kolorów (z turkusowym na czele 😉 ).

Zatem VIP z Todagres będzie musiał zaczekać, bo dziś będzie bardziej kolorowo. Za sprawą serii Naif z Ceramiki Vives.

Zwróciła ona moją uwagę za sprawą nawiązującej do motywów ludowych dekoracji z kwiatkami i ptaszkami. Świetny pomysł, moim zdaniem, na łazienkę dla dziewczynek, która z czasem stanie się łazienką dla młodych kobiet. I jaki wiosenny 🙂

Seria ma modny format 25×75 i 4 kolory – niemal biały, różowy, brązowo-ceglany i, oczywiście, turkusowy. Każdy z nich występuje w wersji podstawowej oraz w dekoracji imitującej przekrzywioną, zabawną mozaikę. Dodatkowo najjaśniejszy kolor ma 4 inne wzory – paski, kratkę i delikatne kwiatki.

Najbardziej wyraziste, najbardziej odlotowe są trzy dekoracje z wzorami kwiatowymi i ptasimi. Można je łączyć ze sobą – powielając jeden z wzorów lub komponując ze sobą wszystkie trzy. W sam raz, aby sobie stworzyć kawałek wiosny na ścianie 🙂

naif3

naif2

naif4

Na zdjęciu u samej góry – fragment targowej ekspozycji – kolor tła dekoracji jest ciemniejszy niż w rzeczywistości.