Archiwum

Posts Tagged ‘Tincana’

Żołnowski nad naszymi głowami

Kwiecień 17, 2014 Dodaj komentarz

michalLista planetoid wzbogaciła się o dwie polsko brzmiące nazwy.

W tym miejscu zapewne wielu z czytających zastanowi się nad sensem umieszczenia powyższego zdania na blogu poświęconemu płytkom ceramicznym (pisanym przez osobę, która tak się zna na kosmosie jak świnia na gwiazdach 😉 ).

Wbrew pozorom jest to jednak informacja bardzo branżowa.

Jedna z tych nazw brzmi bowiem „Żołnowski”. Tak została ochrzczona planetoida, która do niedawna nosiła numer 384815 i ma podobno około 1,5 km średnicy.

Nową nazwę dostała na cześć Michała Żołnowskiego, który z wykształcenia jest lekarzem, z zamiłowania patrzy w niebo, a na co dzień jest przedsiębiorcą. Jest twórcą marki Tincana oraz właścicielem firmy Iryda, produkującej dekoracje do płytek ceramicznych.

Jak sami widzicie, informacja o nowej nazwie dla planetoidy jest wiadomością jak najbardziej branżową. Bo oto żyjący człowiek związany z płytkami właśnie stał się nieśmiertelny, za sprawą czegoś, co krąży wokół Słońca.

I na tym zakończę tę astronomiczną notkę, bo wiem, że świeżo upieczony „ojciec chrzestny” planetoidy źle znosi niefachowe teksty na temat tego, co nad naszymi głowami 😉

Kategorie:Ciekawostki Tagi: ,

Tincana zrobiła listwy do betonu

Grudzień 8, 2013 Dodaj komentarz

20131203_144515Jesień nie najlepiej się ze mną w tym roku obchodzi i podarowała mi serię infekcji, które nieco ograniczyły moją aktywność.

Ale czas się wygrzebać ze sterty zaległości.

Na początek – nowe listwy, jakie proponuje Tincana.

Ponieważ beton to w tej chwili jeden z najpopularniejszych wzorów płytek, a z dekoracjami do nich pasującymi – różnie bywa, może to być ciekawa propozycja.

Stworzono 3 wzory – dwa do ułożenia poziomo i jeden pionowo. Wszystkie imitują beton obłożony szalunkiem. Listwa pionowa ma szerokość 8,1 cm i długość 60, poziome – 7 i 8,1 cm szerokości. Tak jak inne dekoracje tej firmy, najnowsze również są formowane z konglomeratu marmurowego.

Wg cennika firmy każda powinna kosztować w sklepie około 30 PLN.

Na zdjęciach – listwy do betonu, w towarzystwie płytki Grey Soul z Cotto Tuscania.

20131203_144415

Kategorie:nowości Tagi: ,

Panele przestrzenne z Tincany

Listopad 4, 2012 Dodaj komentarz

Seria: byancoNero
Producent: Tincana, Włochy-Polska

Swoim kolejnym produktem, Tincana wyraźnie pokazuje, że nie ma zamiaru zamykać się w ramach firmy, która oferuje wyłącznie zestawy płytek.

ByancoNero – bo tak nazywa się nowa propozycja tej firmy to trójwymiarowe płyty ścienne, wykonane z konglomeratu, o wymiarach 60×60.

Widziałam zdjęcia wstępnego projektu, niedawno podziwiałam efekt końcowy i muszę przyznać, że bardzo mi się spodobało, to co zobaczyłam. To co zwróciło przede wszystkim moją uwagę to dopracowanie detali – kształtu, faktury. Surowość materiału jest jednocześnie połączona z bogactwem formy.

Kolekcja to 3 rożne modele, dostępne w dwóch kolorach – jasno- i ciemnoszarym.

Wzór Zero (na zdjęciu poniżej – jego fragment) jest najprostszym, stosunkowo najmniej się w nim dzieje. Dla tych, którym to nie wystarcza jest model Pasta (na zdjęciu u góry). Najbogatszym, najbardziej skomplikowanym jest wzór Circolo. W nim, poza motywami geometrycznymi odnajdziemy elementy liternictwa. Jednocześnie jest to panel, w którym różnica grubości jest największa.

Materiał, z jakiego wykonano płyty, sprawia, że pod względem odporności fizycznej są one dużo trwalsze i odporniejsze na uszkodzenia niż panele gipsowe. Ich ciężar jest zbliżony do płytek ceramicznych, dlatego montować je trzeba na stabilnym podłożu.

Bez wątpienia, jak w przypadku każdej innej strukturalnej okładziny, ze strony klientów padnie pytanie „jak to myć?”. Odpowiedź może być tylko jedna – regularnie! 😉 A mówiąc serio, mając zainstalowane takie panele w domu, bez wątpienia po prostu odkurzałabym je od czasu, do czasu, przy pomocy takiej szczotki, jaką odkurza się biblioteczkę.

Twardość materiału na pewno na to pozwoli. A jego odporność na działanie wody jest wystarczająca, aby umycie ścierką nie wyrządziło szkody.

ByancoNero ma jeszcze jedną zaletę – z czasem, w stosunkowo łatwy sposób, można je zmienić. Gdy znudzi się nam szarość, powierzchnię płyt można przemalować na dowolny, wybrany przez siebie kolor, przy użyciu farb ftalowych lub poliuretanowych.

Który z modeli podoba mi się najbardziej? Chyba Circolo. Bo jest najbardziej wyraziste. Bo połączone w jeden szereg, tworzy całość – coś jakby kręgosłup wielkiego, nierealnego zwierzęcia albo fragment dekoracji ze zniszczonego, rzymskiego budynku. Jest dla mnie najbardziej artystyczne, plastyczne, niedopowiedziane wprost.

Kategorie:nowości Tagi:

Echo Tincany

Czerwiec 18, 2012 Dodaj komentarz

Seria: Echo
Producent: Tincana, Włochy-Polska

Tincana wprowadziła nowy produkt – płytki o nazwie Echo.

A właściwie czy to płytka czy dekoracja? Z jednej strony – w wielu innych fabrykach taki model funkcjonuje jako dekoracja. Z drugiej strony – jej cena nie jest jakaś oszałamiająca – około 300 PLN za metr kwadratowy, zatem można by ją uznać za płytkę nieco droższą od innych (aczkolwiek – nie wszystkich, jeżeli przymierzyć do tego zwykłe, podstawowe płytki fabryk z górnej półki).

Cała seria to tylko trzy elementy. Każdy gresowy, metalizowany,  o formacie 30×60 i rektyfikowany.

I każdy z fakturą jak przeczesaną pacą do rozprowadzania kleju pod płytki. Taką o dość drobnych zębach.

Mimo powłoki imitującej metal, Echo nadaje się nie tylko na ściany, ale również – na podłogę. Jego odporność na ścieranie fabryka ocenia na PEI IV.

A oto struktura płytki z bliska. Echo bianco:

Echo nero:

Echo grigio:

Kategorie:nowości Tagi:

Tincana – projekt polsko-włoski

Marzec 31, 2012 Dodaj komentarz

Zacznę, jak to mi się często zdarza, od dygresji.

We wrześniu 2010 roku, podczas Cersaie, oglądałam ekspozycję grupy, w skład której wchodzą m.in. fabryki Majorca i Monica (szczególnie ta druga wzbudziła moją sympatię 😉 ). Zobaczyłam tam wtedy płytki Madreperla – i uznałam za jedne z najładniejszych płytek podczas tamtej edycji targów w Bolonii.

Minęło półtora roku. I miałam okazję poznać ofertę zupełnie nowej firmy – Tincana. Pierwsze, co zauważyłam, to płytki jak Madreperla, ale z nieco innymi dekoracjami. Skojarzenie nie było przypadkowe, bo Perla Classica z Tincany to właśnie Madreperla z Ceramiche Monica – przynajmniej jeżeli chodzi o płytki podstawowe.

Ale zanim opowiem o perłowych płytkach, wyjaśnię czym jest sama Tincana, bo już to jest interesujące. Tincana to przede wszystkim nazwa pięknej wioski, której historia sięga trzynastego wieku, położonej malowniczo we włoskim regionie Emilia Romania.

Ale od niedawna Tincana to również nazwa polsko-włoskiej spółki, która została powołana do życia, aby proponować w Polsce włoskie płytki, w atrakcyjnych cenach i z ciekawymi dekoracjami. Polską część owej spółki stanowi Michał Żołnowski – właściciel firmy Iryda, która od lat przygotowuje konglomeratowe dekoracje dla klientów indywidualnych i fabryk – m.in. z Polski i Włoch.

Tincana nie produkuje płytek podstawowych. Jedynie zleca ich wykonanie we włoskich fabrykach. Płytki dla Tincany powstają na tych samych liniach produkcyjnych co płytki dla Gardenii Orchidei, Versace czy Majorki. Jednak ceny w Tincanie różnią się od cen produktów wymienionych firm – zostały one dopasowane do rynku polskiego.

Dopasowane są również dekoracje, które w Irydzie powstają specjalnie dla płytek Tincany. Choć z technologicznego punktu widzenia powstają w podobny sposób, to przede wszystkim – są zdecydowanie nowocześniejsze – oferta Irydy to w przeważającej części klasyczne wzory (zdjęcia fragmentów listew sprzedawanych pod marką Tincana ilustrują ten tekst).

Obecnie oferta Tincany to 3 kompletne serie, ze ścianami, podłogami i dekoracjami oraz kilkadziesiąt dodatkowych listew dekoracyjnych.

Pierwsza, wspomniana Perla Classica, to kolekcja utrzymana w beżach, z perłowym wykończeniem powierzchni. Płytki ścienne są w formacie 24×59, podłogowe – 49×49, wszystkie – rektyfikowane. To moja zdecydowanie ulubiona seria tej firmy. I jestem zdania, że będzie się podobać nie tylko mnie, ale również przeciętnemu klientowi.

Drugą serią jest Monte Carlo. Z Perlą Classicą łączy ją rozmiar i wykończenie brzegów płytek. Monte Carlo nawiązuje do odmiany marmuru, nazywanej pulpis i występuje w dwóch zestawieniach kolorystycznych – beżowo-brązowym i szarym (faktura ciętego dekoru, w tonacji szarej – na zdjęciu obok). Dla odważniejszych klientów, poza zwykłymi listwami, w stonowanym kolorze, zaprojektowane zostały listwy intensywnie czerwone.

„And last but not least” – trzecia kolekcja – Travertino Royale. Tutaj już sama nazwa mówi nam wiele o tym, jakie to płytki. Imitują one trawertyn (i jest to zdecydowanie udana kopia), w dwóch odcieniach beżu. Format jest nieco większy – 25×60, płytki nie są rektyfikowane, ale jednocześnie jest to najtańsza z serii Tincany.

Katalog zamyka zestawienie listew niepowiązanych z żadną z powyższych serii. A wśród nich – czarne, niektóre kryształami Swarovski’ego.

Jak zapowiadają twórcy firmy, oferta będzie poszerzana, zatem w przyszłości zapewne będę mogła opisywać kolejne serie z Tincany.