Archiwum

Posts Tagged ‘imitacja drewna’

Nazwa – zagadka ;)

Lipiec 7, 2014 Dodaj komentarz

To, jak fabryki nazywają swoje kolekcje, jest dla mnie często frapujące.

Czasami „imię kolekcji” nawiązuje jakoś do tego, co widać na płytkach. Zatem są serie o nazwach związanych z betonem lub cementem. Albo drewnem. Albo kamieniem.

Czasami nazwa zupełnie nie ma nic wspólnego z wyglądem, ale słowo to jest aktualnie popularne w branży. Tak było ze wspominanym przeze mnie kiedyś Loftem, który przewijał się przez katalogi kilku fabryk.

Niektóre fabryki nazywają swoje kolekcje według tak charakterystycznego klucza, że sama nazwa wystarczy, aby zidentyfikować producenta – tak jest np. z większością mian obowiązujących w fabryce Floorgres.

A dziś trafiłam na pewną kolekcję marki Marconi z Polcoloritu, która mnie zatrzymała na chwilę, przy sobie, z dwóch powodów. Jeden rodzaj dekoracji bardzo mi się spodobał, a poza tym nie mogę wpaść na to, skąd się wzięła nazwa serii 😉

To płytki imitujące drewno. Mają 7 kolorów, w formacie 15×60. I dwa rodzaje dekoracji opartych na liternictwie.

Pierwszy rodzaj to jakby deski ze skrzynek z winami. Jest więc płytka z napisem Sangiovese, Lambrusco, Dolcetto, Barolo, Prosecco. Zacne włoskie trunki 🙂 Nic dziwnego, że te dekoracje tak mi się spodobały – pić już nie mogę to chociaż bym sobie popatrzyła 😉

Drugi rodzaj dekoracji to fragmenty zarysów słynnych budowli z napisami je określającymi. Jest więc akwedukt w Segowii, Koloseum w Rzymie, Katedra w Mediolanie, wieża w Pizie i Katedra we Florencji – zabytki związane nieodłącznie z włoskim dziedzictwem.

Dlaczego o tym wszystkim piszę? Bo po tym opisie chyba nikt nie powinien mieć problemu z odgadnięciem, jak nazywa się ta seria płytek. Jak?

 

 

 

 

 

 

Brawo! Zgadza się! Świetnie odgadliście – seria nazywa się Americano 😀

americano1

americano2

americano3

americano5

americano4

Reklamy

Deski we wszystkich kolorach tęczy

Październik 3, 2013 2 Komentarze

Seria: U-Color
Producent: 41 Zero 42, Włochy

u-color1Kiedy wspominam Cersaie, najbardziej mi się pcha pod palce notka o serii Nanofantasy z Apavisy. Ale ponieważ o Apavisie było stosunkowo niedawno, zdusiłam w sobie tę chęć i napiszę o najbardziej kolorowej imitacji drewna, jaką widziałam na targach.

O serii U-Color, prezentowanej przez firmę 41 Zero 42.

Zanim o płytkach, najpierw – o samej firmie. Zainteresowała mnie ona tym bardziej, że pierwszy raz spotkałam się z taką nazwą. I nic dziwnego – to zupełnie nowy projekt, debiutujący w tym roku, choć jej właściciele są na rynku od lat.

U-Color to kolekcja, która na ekspozycji tej firmy rzucała się najbardziej w oczy – dzięki kilkudziesięciu kolorom. Seria jest barwna, a jednocześnie – bardzo prosta. Płytki mają jeden format – 7,5×30. I 61 kolorów. Podstawowym jest „neutro” – niemal biała imitacja drewna. Pozostałe 60 raczej też trudno byłoby znaleźć w naturze. A jeżeli dla kogoś 61 barw to za mało, firma może przygotować kolor wybrany ze skali Pantone.

Ale szczerze powiedziawszy, nawet podstawowa gama jest już wystarczająco odjazdowa, moim zdaniem. Różowo-zielony parkiecik? Ależ proszę bardzo 😉 Turkusowy? I owszem – w mojej ulubionej gamie kolorystycznej jest kilka opcji do wyboru.

Pewną „drobną” niedogodnością może być cena. Już kolor neutro jest dość drogi, na tle innych imitacji drewna – jeżeli fabryka nie zmieni zdania, będzie on w detalu kosztował około 250 PLN. Co jak na płytkę o tak małym formacie jest dość wysoką stawką. Ale to i tak nic, wobec każdego z pozostałych 60 kolorów – wg aktualnych informacji o cenie, powinny one kosztować około 550-600 PLN/mq.

Sporo… Albo raczej – bardzo sporo.

Niemniej jednak ekspozycja 41 Zero 42 cieszyła się sporym powodzeniem oglądających i 5 dni na Cersaie zaowocowało zgłoszeniem od ponad pół tysiąca potencjalnych dystrybutorów ze świata.

P.s. Obiecano mi fotki z U-Coloru w aranżacjach – jak tylko dostanę – dorzucę. Na razie muszą nam wystarczyć zdjęcia z targów. Drewniana krowa, z poprzedniej notki, toteż fragment ekspozycji 41 Zero 42 🙂

cer9

Ceramiczne parkiety

Marzec 12, 2013 Dodaj komentarz

Seria: Woodays In
Producent: Taina, Włochy

ambiente67_1_zoomDo imitacji drewna zdążyli się już chyba wszyscy przyzwyczaić. Niektóre są tak wierne, że trudno je odróżnić. Zatem, nic dziwnego, że ofertę trzeba wzbogacać. Na przykład – o rozety drewniane.

Pomysł, aby podłoga ceramiczna wyglądała jak wzór parkietowy to żadna nowość – chociażby Paradyż miał takie produkty w swojej ofercie już pewno z dekadę temu. Tyle tylko, że tamte „parkiety” od dzisiejszych imitacji dzieli przepaść.

Widać to wyraźnie, gdy się przyjrzeć kolekcji Woodays In z Taginy. Poza płytkami podstawowymi, w formie podłużnych desek, fabryka ta proponuje kilka ciekawych kompozycji, składających się głównie z płytek 61×61, imitujących parkietowe mozaiki. W sam raz do sieni miłego, wiejskiego dworku.

Zdaję sobie sprawę, że takie płytki mogą się podobać albo nie. Ale to na pewno godna zainteresowania alternatywa dla nieco nudnych już, zwykłych imitacji desek.

Seria ma 7 kolorów – wśród typowych kolorów drewna są nawet 2 szarości. I również 7 formatów – 3 rektyfikowane i 4 nierektyfikowane. Największy z nich ma aż 61 na 92 centymetry.

Dekoracje do tej serii można, z grubsza rzecz ujmując, podzielić na 3 grupy. Pierwsza pozwala na skomponowanie dekoracji z motywami roślinnymi. Druga – z motywami geometrycznymi. Trzecia grupa to mozaiki, które można ułożyć również tak, aby przypominały parkiet.

ambiente67_6_zoom
 

ambiente67_17_zoom

Kategorie:nowości Tagi: ,

Zabawy z drewnem

Styczeń 20, 2013 3 Komentarze

Seria: Playwood
Producent: Fondovalle, Włochy

playwoodCzas abym zrealizowała swoją drugą obietnicę i wspomniała o kolekcji Playwood z Fondovalle.

Wspomnienie będzie bardzo krótkie 😉

Z jednej strony Playwood to płytki produkowane metodą Bi+Fusion (czyli fondovallowym podwójnym prasowaniem), zatem mają ciekawy, głęboki rysunek. Z definicji muszą mi się podobać 😉

Ale jednak to imitacja drewna… A imitacji drewna widziałam tyle, że musi w nich być coś robiącego duże wrażenie, żeby uchwycić moją uwagę na dłużej.

A Playwood to po prostu kawał dobrej płytki – dobrze zrobionej, imitującej drewno. Bez wodotrysków.

Seria nie jest obszerna. Ma cztery kolory jatoba, elm, iroko, ayan. Płytka podstawowa ma jeden format – 20×120. Do tego jest przestrzenna mozaika – trójwymiarowa „plecionka” z pasków, którą w razie potrzeby można uzupełnić kontrastowymi kostkami.

playwood ayan-amb-02

playwood elm-amb-02

Następczyni Xilemy?

Grudzień 29, 2012 1 komentarz

Seria: Mywood

Producent: Cisa, Włochy

mywood living-clay-13x80-20x80-nat-decoro-mix2pzCisa ma na swoim koncie bardzo dobrą i cieszącą się zainteresowaniem klientów imitację drewna – Xilemę. Bardzo dobrze sprzedaje się ona od kilku lat. Jest ona bardzo rustykalna w stylu i ma strukturę starego, zniszczonego drewna. W mijającym roku fabryka pokazała nową serię, również imitującą deski, ale w zupełnie innym klimacie.

Mywood jest zdecydowanie bardziej uniwersalne i mniej zobowiązujące pod względem stylu – będzie się nadawać zarówno do pomieszczeń rustykalnych, klasycznych i nowoczesnych. Nie tylko dzięki płytszej strukturze płytki i wersji przepolerowanej, istniejącej obok wersji naturalnej, ale również za sprawą dwóch rodzajów dekoracji – kwadratowych wstawek z klasycznym motywem i desek zadrukowanych literami i cyframi, które mają nasuwać skojarzenie ze skrzyniami do przewozu towarów.

Podobnie jak w przypadku Xilemy, seria ma dwa formaty – 13×80 i 20×80. I pięć atrakcyjnych kolorów – szarości, beże i brązy.

OSB do zadań specjalnych

Listopad 29, 2012 2 Komentarze

Od czasu do czasu przychodzi mi odwiedzać nowe budynki wielorodzinne. Często obserwuję w windach, tam znajdujących się, pewien prosty patent – kabina windy, dla celów ochronnych, jest tymczasowo wyłożona płytą OSB.

Z czasem taka okładzina staje się tablicą ogłoszeń w stylu „wykończenia mieszkań tanio i solidnie” albo „meble pod wymiar, robimy już trzecie zlecenie w tym bloku”.

Ale abstrahując od dodatkowych możliwości zastosowania takiego materiału, jadąc sobie taką windą, myślę często o tym, że taki materiał mógłby być szerzej używany. Bo przecież nie jest brzydki.

Oczywiście nie w każdym miejscu można zastosować taką płytę ze względu na właściwości fizyczne. Trudno sobie ją wyobrazić jako np. podłogę w barze. Ale od czego jest ceramika? I seria Pinocchi z 14oraitaliana?

W kolekcji tej występują również płytki imitujące OSB i sklejkę drewnianą.

Te pierwsze nazywają się truciolo (na zdjęciu u góry), te drugie – pino (na zdjęciu poniżej). Obie występują w dwóch formatach – 60×60 i 60×120. Pino dodatkowo ma jeszcze wersję „deskową” czyli 20×120.

Imitacja jest naprawdę niezła i z pewnej odległości trudno ocenić z czym się ma tak naprawdę do czynienia.

Na serię składają się również jeszcze bardziej oryginalne płytki, niż tylko OSB i sklejka.

Tartan to sklejka zadrukowana w tekstylną kratkę – białą lub czarną. Dla tych, którym podoba się kratka, ale nie podoba się motyw drewnopodobny, stworzono nowy wzór – kratkę na płycie monokolorowej – białej lub czarnej. W formacie 60×120

Kiedyś do kolekcji należało jeszcze cretto przypominające wzór, jaki pojawia się na dnie wyschniętego jeziora – w kolorze czerwonym lub szarym. Nawet na stronie producenta nadal figuruje jako fragment tej serii (i uwagę przyciąga zdjęcie-kompozycja z modelem)

Przyznam się, że nie potrafię odnaleźć żadnego skojarzenia między takim „dennym” motywem a Pinokiem, któremu kolekcja zawdzięcza nazwę. Możliwe, że nie byłam odosobniona w swoim nieodnalezieniu, bo cretto wyszło niedawno z Pinocchi i zostało wysłane do programu Allwhite.

Ale żeby drewniany kłamczuszek nie stał się zbyt ubogi, dostał dwa nowe motywy – cucito – znowu imitujący tekstylne wzory na sklejce oraz pioppo będące dość spokojną, jak na możliwości 14-stki imitacją drewna (na zdjęciu poniżej). Pioppo występuje w tych samych rozmiarach co Pino. Cucito ma tylko format 60×120.

Pinocchi jest niespodzianką jeszcze z jednego powodu – większość propozycji 14oraitaliana jest dość drogich. Tymczasem ta seria nie odbiega ceną od innych włoskich płytek w formacie 60×120. Choć, oczywiście, nie jest to cena OSB lub sklejki 😉 I raczej z truciolo nie należy próbować stawiać domów w technologii lekkiej zabudowy 😉

Przepraszam, czy to deska?

Listopad 18, 2012 2 Komentarze

Seria: Wood Side

Producent: Kronos Ceramiche, Włochy

Tak jak wspominałam, na targach była cała masa imitacji drewna. Niestety, większość nie wyróżniała się niczym szczególnym. Nieliczne były naprawdę interesujące. Jedną z takich imitacji zdecydowanie była nowa propozycja Kronosa. Byłam świadkiem tego, jak do polskiego agenta fabryki podeszła jakaś oglądająca (usłyszała, że rozmawiamy po polsku) i zapytała czy to coś na ścianie to deska czy ceramika. Nic dziwnego – gdybym nie wiedziała, że jestem na stanowisku fabryki, która specjalizuje się w płytkach, sama miałabym wątpliwości co do materiału, jakim wyłożona była spora część ekspozycji.

Szczególnie płyty w formacie 80×180  (na zdjęciu poniżej) wyglądały imponująco i zupełnie nie jak ceramiczne. Prawdę mówiąc, przez moment myślałam, że to są spore kawałki sklejki.

Wrażenie wynikało zapewne z formatu, ale potęgowało je to, że Wood Side jest imitacją o bardzo niewielkiej strukturze, zatem, w odróżnieniu od aktualnej tendencji, nie jest to drewno postarzane, pasujące do stylu vintage. Wręcz przeciwnie – to drewno które wymyka się takiej klasyfikacji – nie jest ani klasyczne ani nowoczesne.

Wood Side to 3 kolory – Maple, Oak, Kauri. Poza największym formatem, istnieją jeszcze 3 inne, bardziej wydłużone – 26×180, 20×120, 15×90. Są również płytki w formacie 60×60, które wyglądają, jakby składały się z kilku węższych desek, ułożonych w kwadrat.

Serię uzupełnia mozaika oraz dwa rodzaje przestrzennych okładzin na ścianę. Obie z nich składają się z wąskich pasków – w jednej są one ułożone schodkowo (na zdjęciu poniżej), w drugiej, na przemian – bardziej i mniej wysunięte (na zdjęciu u samej góry).