Archiwum

Posts Tagged ‘Apavisa’

Płytki marokańskie z Apavisy

Marzec 30, 2014 Dodaj komentarz

Seria: Hydraulic
Producent: Apavisa, Hiszpania

hydraulic2Płytki imitujące marokańską okładzinę cementową jakoś nie kojarzyły mi się za bardzo z Apavisą. Ale fabryka najwyraźniej uznała, że ma swój pomysł na ten bardzo modny obecnie styl i wypuściła nowość – serię Hydraulic. Ale chyba trochę sama ma z tą kolekcją problem – choć od jej mailowej premiery minął już ponad miesiąc, nie ma jej jeszcze na stronie. Może dlatego, że nie pasuje do żadnego z 5 „konceptów”, na które podzielona jest zawartość strony – betonów, imitacji kamienia, imitacji drewna, płytek metalizowanych i monokolorów.
Hydraulic to, co oczywiste w przypadku Apavisy, płytki gresowe, w nieoczywistym formacie – 30×30. Trochę za duże jak na klasyczne płytki cementowe, trochę za małe, biorąc pod uwagę to, jakie formaty ta fabryka od pewnego czasu produkuje – 45×45 zostało już kilka lat temu wycofane, jako rozmiar zbyt mały.

Kolekcja jest to w sumie 30 wzorów płytek. 27 z nich mieści się pod nazwą Patchwork” – te trafiają losowo do kartonów (po 13 sztuk w każdym) opatrzonych takim opisem. W kolorystyce tych płytek przeważają smutne tonacje ziemi. A niektóre z wzorów przypominają lastriko.

hydraulic1

Poza losową mieszanką, można wybrać model szary, biało-czarny lub niebieski. W każdym z kolorów jest tylko jeden wzór. Zatem, jeżeli ktoś kocha niebieski 😉 to decydując się na tę kolekcję, musi pogodzić się z tym, że wszystkie płytki będzie miał w jednym wzorze.

hydraulic3

Reklamy

Stonowana fantazja

Październik 11, 2013 Dodaj komentarz

Seria: Nanofantasy
Producent: Apavisa, Hiszpania

cer3To jedna z moich ulubionych kolekcji na targach. Ponieważ na Cersaie Apavisa nie bawi się w żadne imitowane wnętrza i stawia na dizajnerską ekspozycje, więc zobaczyłam dekoracje ułożone w kolorową jodełkę i podbiły moje serce.

Zaintrygowała mnie bezpretensjonalność i niebanalność tego pomysłu. A w dobrym oświetleniu, powierzchnia płytek wyglądała na niemal perłową.

Seria jest dość prosta, oszczędna w formie. Monokolorowa. Płytki ścienne mają grubość 4 mm, 2 formaty – 30×90 i 15×90 oraz 3 rodzaje dekoracji. I sześć kolorów ziemi – biały, czarny, szary, antracytowy, brązowy i mszysty (a może raczej – mchowaty?)
Dekoracje są, poza najzwyklejszą mozaiką, trójwymiarowe – mają fakturę przypominającą drobne fale na wodzie.

Podłoga do kolekcji ma format 45×90, tradycyjną grubość – 11 mm.

NANOFANTASY_BLACK_1

NANOFANTASY_WHITE_1

NANOFANTASY_BROWN_1

Kategorie:nowości Tagi: ,

Regeneracja pogłaskana

Wrzesień 18, 2013 Dodaj komentarz

regenerationNiedawno pisałam o kolekcji Regeneration, którą Apavisa przyszykowała na targi. I wspomniałam, że jeszcze jej nie widziałam.

Poprawka.

Już widziałam.

Po pierwsze – wersja błyszcząca ma parametr antypoślizgowy R10, czego wcale nie czuć, gdy się ją głaska gołą dłonią. Lappato jest nie tylko przyjemne w dotyku, ale również ładnie się błyszczy.

Po drugie – rysunek. Na zdjęciach w materiałach marketingowych tego nie widać, ale na powierzchni płytek są plamy, wyglądające jak ślady po wodzie, na betonie. Ciekawe 🙂

Kategorie:nowości Tagi:

Kolejny beton z Apavisy

Wrzesień 2, 2013 Dodaj komentarz

Seria: Regeration
Producent: Apavisa, Hiszpania

REGENERATION_GREY_2Do targów coraz bliżej i fabryki zaczynają chwalić się tym, co będą pokazywać w Bolonii.

Apavisa zaprezentuje kolejną odmianę imitacji betonu – Regeneration.

Widziałam ją na razie tylko w świecie wirtualnym, więc niewiele mogę powiedzieć o jej fakturze – mnie kojarzy się z betonem gładzonym na mokro. Ale bardzo ciekawie zapowiadają się dekoracje. Poza znanymi już wcześniej cegiełkami-wstawkami z trójwymiarowymi napisami „Apavisa” (dla tych, co tak kochają tę firmę, że na nazwę chcą patrzeć każdego dnia 😉 ) w kolekcji istnieją dekoracje Moon – w prostokątne płytki wmontować będzie można koliste inserta – z imitacji drewna, metalu czy betonu. Te dekoracje również będą przestrzenne. Godne zainetersowania jest również mozaika 3D. Jakoś tak w ogóle w tym zestawieniu dużo trójwymiarowości – nawet jedna z listw (o nazwie „ramp”) ma opcję, pozwalającą na układanie powierzchni z górkami i dołkami

Interesujące są również formaty płytek z tej serii. Apavisa odchodzi już od mniejszych rozmiarów i podstawowy wymiar w Regeneration to 90. Mamy więc 90×90, 45×90, 30×90 oraz listwy – 7,5×90 i 15×90. Wyłączając tę ostatnią, która jest tylko matowa, wszystkie formaty występują w wersji naturalnej i lapatowanej.

Kolekcja ma 3 kolory – prawie biały, szary i niemal czarny.

P.s. Jeszcze parę betonowych kolekcji i z niecierpliwością zacznę wyglądać jakiejś odmiany 😉 Może kolory – żywe, soczyste, pop-artowe? 😉

REGENERATION_WHITE_2

REGENERATION_BLACK_1

Kategorie:nowości Tagi: ,

Vintage Vintage’owi nierówny ;)

Sierpień 14, 2012 Dodaj komentarz

Seria: Vintage
Producent: Apavisa, Hiszpania

Niedawno opisywałam imitację drewna z fabryki Marca Corona, o nazwie Vintage. Taką samą nazwę ma najnowszy produkt Apavisy. I jest to również ceramiczne drewno, choć muszę przyznać, że różnica między płytkami obu tych fabryk jest gigantyczna.

Vintage to kolekcja Apavisy, która będzie prezentowana na targach Cersaie, ale fabryka już teraz pokazała ją, wirtualnie. Jak wszystkie produkty tego producenta, są to płytki gresowe, rektyfikowane.

Ma ta seria 6 kolorów. Poza stosunkowo popularnymi wśród imitacji drewna – białym, szarym i beżowym, są to kolory dość ekscentryczne – niebieski, czerwony i zielony (w materiałach marketingowych wygląda on raczej jak limonkowy, niż klasyczny zielony). Podstawowe formaty są 3 – 45×90, 15×90, 9×90, ofertę uzupełniają mozaiki – jedno i wielokolorowe.

Ciekawe. 14oraitaliana i jej Uonuon. Teraz Apavisa. Czyżby popartowe, kolorowe imitacje drewna miały stać się tym, co w najbliższym czasie będzie coraz wyraźniej widoczne? Zapewne przekonam się o tym już we wrześniu, w Bolonii.

Gres polerowany? A może nie?

Styczeń 24, 2012 16 Komentarzy

Zwróciła się do mnie niedawno znajoma znajomej, z pytaniem, czego może się spodziewać, po zainstalowaniu kilkudziesięciu metrów kwadratowych gresów polerowanych, w jasnym kolorze, w salonie. Jej mąż bardzo chciał mieć w reprezentacyjnym pokoju taflę jak lustro, ona miała wątpliwości i tak trafiła ze swoim pytaniem do mnie.

Odpowiedziałam, że jeżeli mąż zobowiąże się, że to na nim będzie ciążyło utrzymanie w należytym stanie podłogi, to powinna się zgodzić. Jeżeli takiego zobowiązania nie uzyska – powinna, moim zdaniem, poważnie się zastanowić nad takim rozwiązaniem.

Podłoga jak w bajkowej sali balowej, jak tafla lustra, odbijająca światło, nieskazitelna… To może być kusząca wizja. Niestety, pomiędzy tą wizją, a rzeczywistością jest spora odległość.

Kiedy byłam dzieckiem moi rodzice mieli froterkę, dzięki której nawet podłoga w M-6, wyłożona płytkami PVC potrafiła błyszczeć. I niewykluczone, że i dla podłogi z polerów byłoby to najlepsze rozwiązanie, choć przyznaję – nie oglądałam w praktyce takiego użycia froterki. Ale może warto się nad tym zastanowić, bo gresy polerowane są trudne do utrzymania w odpowiednim stanie.

Ponieważ na gresach całkowicie polerowanych, szczególnie jeżeli są one jednolite kolorystycznie, bardzo wyraźnie widać ślady stóp, ewentualny brud a nawet plamy po wodzie, którą były myte.

Część z przyszłych właścicieli „podłogi jak tafla lustra” decyduje się na taką opcję pod wpływem zdjęć w magazynach wnętrzarskich. Gdzie taka podłoga rzeczywiście wygląda nieskazitelnie, bo nikt po niej nie chodzi.

Trudno jednak nie chodzić po podłodze w domu lub mieszkaniu. A wówczas plamy i zmatowienia na błyszczącej, jednolitej powierzchni po prostu powstają i są widoczne.

Aby je usunąć należy używać środków, które szybko odparowują, nie pozostawiając osadów i smug – na przykład zawierających spory dodatek alkoholu. Innym rozwiązaniem jest umycie podłogi, wytarcie wilgotną ścierką a potem – przetarcie do sucha na przykład – przy pomocy papierowych ręczników. Taka metoda jest bardzo skuteczna, ale trudna do wyobrażenia, gdy w grę wchodzi powierzchnia większa niż kilka metrów kwadratowych.

Codzienna uciążliwa pielęgnacja to jedna sprawa. Inny problem mogą sprawić płytki polerowane z Chin, które często są fabrycznie pokrywane warstwą wosku. Ma on za zadanie zabezpieczyć delikatną powierzchnię płytek przed matowieniem przez mechaniczne uszkodzenie powierzchni. I w tej roli sprawdza się doskonale. Ale po ułożeniu i zafugowaniu płytek, jest konieczne jego usunięcie, bo w przeciwnym wypadku na powierzchni są widoczne tłuste smugi i plamy. Ponieważ pokrywanie ochronnym woskiem nie jest nowym rozwiązaniem, wiele firm produkujących chemię, ma w swojej ofercie również środki, które potrafią taki wosk usunąć. Choć, przyznam się, że spotkałam się raz z płytkami, które zabezpieczono substancją odporną na większość typowych preparatów.

Poza kłopotami z myciem, warto brać pod uwagę również problemy z drobnymi zarysowaniami, które będą powstawały podczas ich użytkowania. Ponieważ gresy polerowane mają mechanicznie „zdrapaną” wierzchnią warstwę i otwarte mikropory, powierzchnia takich płytek jest delikatniejsza i łatwiej ją zarysować. Podczas codziennego użytkowania, na powierzchni podłogi pojawiają się dziesiątki drobnych zarysowań, których po pewnym czasie jest tak wiele, że płytka matowieje. Widać to szczególnie na podłogach w galeriach handlowych – jeżeli są w nich stosowane wstawki z płytek polerowanych, widać na nich wyraźnie, jak przebiegają „ścieżki” wydeptane przez klientów. Ten proces w przestrzeni publicznej przebiega oczywiście szybciej, niż w prywatnych mieszkaniach, ale i w nich jest nieuchronny. Osłabić jego postęp może impregnowanie polerów.

Zdarza się, że płytki polerowane są impregnowane już w fabryce. Gdy jednak proces ten nie został przeprowadzony przez wytwórce, konieczne jest zrobienie tego już po ułożeniu i zafugowaniu. Służą do tego kolejne specjalne środki. Ich użycie zwiększa odporność płytek polerowanych na matowienie i plamienie.

Gresy polerowane to obecnie właściwie jedyne płytki, które wymagają impregnowania. To również płytki które najszybciej zmieniają swój wygląd na powierzchni i na których najbardziej widać brud.

To wszystko trzeba brać pod uwagę, gdy się człowiek mierzy z pragnieniem posiadania podłogi jak tafla lustra. Bo po pewnym czasie użytkowania, owe lustro, nie wycierane do sucha po każdym myciu, zapewne wyglądać tak:

 

Płytki całkowicie polerowane bez wątpienia tworzą interesującą i elegancką powłokę dla podłogi. Dobrze jednak byłoby, gdyby osoby decydujące się na ich zakup były świadome tego, jakie konsekwencje taka decyzja za sobą pociągnie.

Na zdjęciu u góry – gres Spectrum, Apavisa.

Kategorie:różne Tagi: ,

Nowa blacha od Apavisy

Grudzień 5, 2011 Dodaj komentarz

Seria: Xtreme
Producent: Apavisa, Hiszpania

Apavisa ma już od kilku lat serię imitującą blachę – Metal, która cieszyła się dużym powodzeniem u klientów. Czy pojawienie się Xtreme oznacza, że czas Metalu dobiega końca? Zobaczymy.

Ale tak naprawdę obie serie mogą funkcjonować równolegle. Bo nie powielają się, a raczej – uzupełniają.

Xtreme ma o jeden kolor więcej – poza miedzianymi i czarnymi (czyli kolor tytanowy, w Metalu) jest jeszcze biała płytka. A cała seria występuje wyłącznie w wersji lappato – jej poprzedniczka ma jeszcze opcję naturalną.
Nowa kolekcja jeszcze ma coś innego, co sprawia, że różni się od serii Metal – płytki oktagonalne oraz przestrzenne mozaiki, które pozwalają na zaaranżowanie takiej powierzchni, jak na zdjęciu u góry (na nim Xtreme black).
Niedługo będziemy mogli się przekonać czy nowa blacha z Apavisy powtórzy sukces Metalu.

Kategorie:nowości Tagi: