Archiwum

Posts Tagged ‘14oraitaliana’

14oraitaliana w hołdzie Giorgio Morandiemu

Październik 25, 2013 Dodaj komentarz

morandi 1Kiedy w „Czternastce”” byłam w lipcu, ta seria akurat była w trakcie dopracowania – – w laboratorium miałam okazję dotykać obrazy olejne, które były wzorami do stworzenia jednego z rodzajów dekoracji. Odwiedziwszy wzorcownię we wrześniu mogłam już doświadczać efektów tej pracy.

W przyszłym roku minie 50. rocznica śmierci artysty urodzonego i całe życie związanego z Bolonią –-  Giorgio Morandiego. Data ta stała się okazją do stworzenia płytek (i nie tylko), inspirowanych twórczością tego malarza i rytownika, który jest uważany za jedną z najwybitniejszych osób włoskiej sztuki XX wieku.

Punktem wyjścia jest kolekcja Pennelli, w skład której wchodzą płytki podłogowe i ścienne. Te pierwsze mają 3 podstawowe formaty- 60×60, 90×90 i 22,5×90, 6 spokojnych kolorów oraz piękną fakturę, która imituje pociągnięcia pędzla na olejnym obrazie. Płytki ścienne mają formę dwóch połączonych ze sobą podłużnych płytek, o formacie 11×45 cm, w pięciu kolorach. Dwa z nich – – niebieski i oliwkowy są bardzo ekstrawaganckie w porównaniu do reszty. Każdy z kolorów jest gładki, błyszczący i ma zupełnie innych charakter niż płytki podłogowe. I może to właśnie dlatego do podłogowych – bardziej interesujących – 14oraitaliana stworzyła stopniowo dekoracje.

Najpierw było Le pennellate – dekoracje, w formacie 60×60, udające fragmenty obrazu olejnego, przedstawiającego kwiaty. Na powierzchni płytki widać zgrubienia farby i ślady pędzla. Motywy oczywiście zostały zaczerpnięte z dzieł Morandiego.

morandi 2

morandi 3

Potem premierę miała Acquaforte – zestawy płytek, na które przeniesiono kawałki akwaforty artysty. W każdym zestwie jest 9 płytek o rozmiarze 60×60. Takich kompletów jest 6, do wyboru. Różnią się nie tylko kolorami tła – które są tożsame z podstawowymi barwami Pennelli – ale również barwami nadruku.

morandi 4
Jakby tego nie było dość, czternastka proponuje do tej kolekcji jeszcze nowe, sześciokątne płyty betonowe, w odpowiednio dopasowanych kolorach.

Ale już całkowitym odjazdem są 3 duże, ceramiczne dzbany, też zapożyczone z obrazów Morandiego, które fabryka również sprzedaje.

morandi 5

14ora 1

Reklamy
Kategorie:nowości Tagi:

Z wizytą w „Czternastce”

Lipiec 16, 2013 Dodaj komentarz

14ora 1Lubię odwiedzać producentów płytek, mozaiki itp. Zdarza mi się poświęcać na ten cel czas bardzo prywatny 😉 Podczas pewnego rodzinnego weekendu w Mediolanie, zaciągnęłam moich chłopaków do salonu ekspozycyjnego firmy Sicis. W minionym tygodniu byłam mniej apodyktyczna – na wycieczkę branżową wybrałam się sama, resztę towarzystwa zostawiając w spokoju 😉

Przy okazji wakacji postanowiłam wybrać się do sali wystawienniczej fabryki 14oraitaliana. Producent ten nie bierze udziału w targach Cersaie i wycieczka do Castelvetro to szansa, aby w jednym miejscu zobaczyć kompletną ekspozycję.

Pierwsze co mnie zachwyciło, to malownicza lokalizacja obiektu i jego wcześniejsze przeznaczenie. Ponieważ biura i eksopozycja są oddalone od fabryki, mogą być położone nie w strefie przemysłowej, tylko w otoczeniu małego miasteczka słynącego z lambrusco. Dodatkowego uroku dodaje fakt, że firma mieści się w budynku, w którym jeszcze 20 lat temu produkowano wino. Pomieszczenia zachowały dawny klimat, szczególnie, że część wzorów jest wystawiana w sklepionych piwnicach. Na piwnicznej podłodze widać nawet ślady po butelkach, które zostaną już tam chyba na zawsze.

14ora 4

14ora 5

Jak ja lubię taki klimat! Zachwyca mnie to, że ktoś, adaptując miejsce dla swoich potrzeb, szanuje jego przeszłość i dba o to, by nie przepadła w niepamięci.

Oglądając ekspozycję 14oraitaliana mogłam łatwo zaobserwować, w którą stronę w najbliższym czasie będzie podążała fabryka. Oprócz kolekcji bardzo kolorowych – Uonuon czy I Gattipardi, w ofercie pojawiło się więcej kolorów ziemi – beżów, kremów, szarości. Stało się to za sprawą nowej kolekcji – Pennelli (o niej, osobna notka – później) oraz nowych kolorów, które pojawiły się zarówno w dwóch starszych, wspomnianych chwilę wcześniej, seriach płytek ceramicznych jak i w systemie betonu Cemento14. Dzięki poszerzeniu gamy kolorystycznej, 14oraitaliana ma do zaproponowania coś dla klientów odważnych, kochających intensywne kolory oraz dla tych, którzy wolą bardziej stonowane barwy.

14ora 2

Oglądając nowości, skorzystałam również z okazji i głaskałam świetne imitacje materiałów drewnopochodnych – OSB i sklejki. Widziałam je do tej pory tylko na zdjęciach, ale przy spotkaniu w świecie realnym wrażenie się potwierdziło – to bardzo udane, niebanalne imitacje.

Co jeszcze spodobało mi się w „Czternastce”? To, że wpuszczono mnie również do laboratorium, gdzie mogłam zobaczyć, a nawet sfotografować nowe propozycje, jeszcze nie będące w obowiązującej ofercie. Jedne, jak nowe faktury betonów (na zdjęciu poniżej) – spodobały mi się.

14ora 3

14ora 6

Inna – UonCam – nie wywołała mojego zachwytu. Pewno dlatego, że to wojskowy wzór maskujący, na ceramice, w róznych kolorach, a ja jestem pacyfistką 😉

14ora 8

14ora 7

Kategorie:różne Tagi:

Imitacja Uonuon

Szłam sobie przez targi, gdy nagle zobaczyłam charakterystyczny i znajomy motyw.

To imitacja jednej z moich ulubionych płytek – Uonuon z 14oraitaliana!

graffiti tau

Widziałam te płytki już podczas targów Cersaie 2012. Wówczas oglądałam je z bardzo bliska i nie zrobiły na mnie wielkiego wrażenia – miałam w pamięci to, jak z bliska wygląda pierwowzór i porównanie wypadało niekorzystnie dla serii Graffiti z Tau. Rysunek był dużo gorszy.

Na ekspozycji w Walencji, z pewnej odległości, wyglądały zdecydowanie lepiej, niż te kilka miesięcy wcześniej. Albo moja wada wzroku była w tym momencie plusem 😉 albo fabryka dopracowała ten model. I na pewno jednoznacznie wskazywała źródło inspiracji.

Koniecznie muszę wspomnieć, że w porównaniu do pierwowzoru seria Graffiti prezentuje się bardzo skromnie – ma zaledwie 8 kolorów. Niewiele, jeżeli wziąć pod uwagę fakt, że Uonuon liczy ich aż 56 (nie wliczając dodatkowych 28 wersji błyszczących). Kolejną wyraźną różnicą jest format – popartowe deski z 14oraitaliana są o 30 cm dłuższe niż propozycja z Tau.

Ale jest i jedna rzecz, w której Graffiti bez wątpienia ma przewagę nad Uonuon. Cena.

Kategorie:nowości Tagi: ,

OSB do zadań specjalnych

Listopad 29, 2012 2 Komentarze

Od czasu do czasu przychodzi mi odwiedzać nowe budynki wielorodzinne. Często obserwuję w windach, tam znajdujących się, pewien prosty patent – kabina windy, dla celów ochronnych, jest tymczasowo wyłożona płytą OSB.

Z czasem taka okładzina staje się tablicą ogłoszeń w stylu „wykończenia mieszkań tanio i solidnie” albo „meble pod wymiar, robimy już trzecie zlecenie w tym bloku”.

Ale abstrahując od dodatkowych możliwości zastosowania takiego materiału, jadąc sobie taką windą, myślę często o tym, że taki materiał mógłby być szerzej używany. Bo przecież nie jest brzydki.

Oczywiście nie w każdym miejscu można zastosować taką płytę ze względu na właściwości fizyczne. Trudno sobie ją wyobrazić jako np. podłogę w barze. Ale od czego jest ceramika? I seria Pinocchi z 14oraitaliana?

W kolekcji tej występują również płytki imitujące OSB i sklejkę drewnianą.

Te pierwsze nazywają się truciolo (na zdjęciu u góry), te drugie – pino (na zdjęciu poniżej). Obie występują w dwóch formatach – 60×60 i 60×120. Pino dodatkowo ma jeszcze wersję „deskową” czyli 20×120.

Imitacja jest naprawdę niezła i z pewnej odległości trudno ocenić z czym się ma tak naprawdę do czynienia.

Na serię składają się również jeszcze bardziej oryginalne płytki, niż tylko OSB i sklejka.

Tartan to sklejka zadrukowana w tekstylną kratkę – białą lub czarną. Dla tych, którym podoba się kratka, ale nie podoba się motyw drewnopodobny, stworzono nowy wzór – kratkę na płycie monokolorowej – białej lub czarnej. W formacie 60×120

Kiedyś do kolekcji należało jeszcze cretto przypominające wzór, jaki pojawia się na dnie wyschniętego jeziora – w kolorze czerwonym lub szarym. Nawet na stronie producenta nadal figuruje jako fragment tej serii (i uwagę przyciąga zdjęcie-kompozycja z modelem)

Przyznam się, że nie potrafię odnaleźć żadnego skojarzenia między takim „dennym” motywem a Pinokiem, któremu kolekcja zawdzięcza nazwę. Możliwe, że nie byłam odosobniona w swoim nieodnalezieniu, bo cretto wyszło niedawno z Pinocchi i zostało wysłane do programu Allwhite.

Ale żeby drewniany kłamczuszek nie stał się zbyt ubogi, dostał dwa nowe motywy – cucito – znowu imitujący tekstylne wzory na sklejce oraz pioppo będące dość spokojną, jak na możliwości 14-stki imitacją drewna (na zdjęciu poniżej). Pioppo występuje w tych samych rozmiarach co Pino. Cucito ma tylko format 60×120.

Pinocchi jest niespodzianką jeszcze z jednego powodu – większość propozycji 14oraitaliana jest dość drogich. Tymczasem ta seria nie odbiega ceną od innych włoskich płytek w formacie 60×120. Choć, oczywiście, nie jest to cena OSB lub sklejki 😉 I raczej z truciolo nie należy próbować stawiać domów w technologii lekkiej zabudowy 😉

Vintage Vintage’owi nierówny ;)

Sierpień 14, 2012 Dodaj komentarz

Seria: Vintage
Producent: Apavisa, Hiszpania

Niedawno opisywałam imitację drewna z fabryki Marca Corona, o nazwie Vintage. Taką samą nazwę ma najnowszy produkt Apavisy. I jest to również ceramiczne drewno, choć muszę przyznać, że różnica między płytkami obu tych fabryk jest gigantyczna.

Vintage to kolekcja Apavisy, która będzie prezentowana na targach Cersaie, ale fabryka już teraz pokazała ją, wirtualnie. Jak wszystkie produkty tego producenta, są to płytki gresowe, rektyfikowane.

Ma ta seria 6 kolorów. Poza stosunkowo popularnymi wśród imitacji drewna – białym, szarym i beżowym, są to kolory dość ekscentryczne – niebieski, czerwony i zielony (w materiałach marketingowych wygląda on raczej jak limonkowy, niż klasyczny zielony). Podstawowe formaty są 3 – 45×90, 15×90, 9×90, ofertę uzupełniają mozaiki – jedno i wielokolorowe.

Ciekawe. 14oraitaliana i jej Uonuon. Teraz Apavisa. Czyżby popartowe, kolorowe imitacje drewna miały stać się tym, co w najbliższym czasie będzie coraz wyraźniej widoczne? Zapewne przekonam się o tym już we wrześniu, w Bolonii.

Przez różowe okulary

Lipiec 24, 2012 Dodaj komentarz

Chyba powinnam zacząć od tego, że różowy to nie jest mój kolor. Jakoś nigdy mnie do niego nie ciągnęło. Ale wiem, że część klientek (bo nie spotkałam mężczyzny, który szukałby różu) szuka płytek w kolorach różowo-fioletowych.

I podobnie jak w przypadku notki o turkusowym umówmy się, że pod określeniem „różowo-fioletowy” kryją się różne odcienie i kolory: fioletowy, magenta, fuksja, eozyna, fiołkowy, liliowy, jagodowy, róż (zarówno indyjski jak i wenecki), koralowy, łososiowy, cyklamenowy a nawet morelowy – to wszystko kryje się dla mnie pod pojęciem „różowo-fioletowym” (czasami mawiam, że postrzegam kolory jak przeciętny mężczyzna i dla mnie burgund to napój 😉 )

Na początek – coś z Polski. Po różowo-fioletowe płytki można sięgnąć np. do Paradyża.
Seria Fasion jest w formacie 25×40 i ma płytki różowe w dwóch odcieniach – jasnymi delikatnym – rosa oraz ciemniejszym – coral.

Tylko jedna wersja kolorystyczna występuje w serii Vivida (format 30×60), ale za to w dwóch fakturach – gładkiej i strukturalnej.

Włoska Impronta ma coś w delikatnym różu – w kolekcji Bliss. Format 34×56, krawędzie – rektyfikowane. Szczególnie podobają mi się w tej serii dekory z motylami i listwy z wypukłymi kółkami (w aranżacji na zdjęciu)

Delikatny róż jest również w serii Chromie (format 20×40), w fabryce, którą lubię, również z powodu nazwy – Ceramica Monica. Uzupełnia go róż mocniejszy i dekoracje – geometryczne i kwiatowe.

Zdecydowanie większy format i bardziej „wściekły” róż znajdziemy w serii Vanity z Naxosu. Rozmiar – 32,5×97,7. A kolor Sharon powinien zaciekawić te mniej grzeczne dziewczynki.

Dla bardziej grzecznych jest w Vanity blady róż – Audrey, albo Viola Lavanda w serii Euphoria.

A co, jeżeli ktoś chce płytki w różowym, ale bardziej ekstrawaganckie? To warto sięgnąć po serię Uonuon z 14ora italiana, po różowo-czarne dechy – dla tych płytek mogłabym zaakceptować taką kolorystykę 😉

Prawdziwą kopalnią ciekawych różów jest oferta fabryki Fap. Taką kolorystykę znajdzie się m.in. w seriach MissFap, Fap Suite (na zdjęciu u samej góry), Vera (na zdjęciu poniżej).

Różowe płytki są również w kolekcji Armonia z Cedriru.

I w jej starszej siostrze – Vanity.

Jedną z moich ulubionych płytek w tej kolorystyce jest śliwkowa wersja klasycznych płytek z serii Liberty z Cisy. Kolor prugna nieco odstaje od poprzednich różowości. Jest spokojny, przygaszony i bardzo elegancki – w sam raz do klasycznych wnętrz.

Zupełnie inny klimat można uzyskać, wykorystując serie Blur czy Spoony z portugalskiej firmy Aleluia – w obu z nich coś różowo-fioletowego można znaleźć.

Spoony to seria wyrazista, o mocnym kolorze i formacie 20×50.

Blur w formacie 33,3×59,2 jest inny. Jeden z róży  w tej serii – Blush jest delikatny, rysunkiem przypominający tynk. Wygląd tych płytek kojarzy mi się z serią Venetia, która dopiero co została wycofana z oferty fabryki Marca Corona – główną różnicą jest to, że Blur jest błyszczący. Niestety, nie znalazłam aranżacji tej kolekcji w jasnoróżowym kolorze, zatem tylko zdjęcie pojedynczej płytki:

Jeżeli róż miały być tylko akcentem, można sięgnąć po mozaiki VetroVivo. W ich palecie barw są również kolory różowo-fioletowe. Efekt może wyglądać na przykład tak:

A jeżeli zamiłowanie do różowości bierze się z miłości do róż, można sobie rozesłać róże u nóg – wystarczą płytki Cote D’Azur z Carmen Ceramic Art.

Jak widać, różowo-fioletowych płytek jest bardzo wiele. Bo te, powyżej, to zaledwie część tych, które można znaleźć.

Czternastka

Styczeń 29, 2012 2 Komentarze

W ostatnich tygodniach, została mi przedstawiona włoska fabryka, o dość nietuzinkowej nazwie – 14 Ora Italiana. Niebanalne jest nie tylko jej miano, ale przede wszystkim – jej produkty.

Od pierwszego wejrzenia zdobyły moje serce. Szczególnie – dwie serie. Obie są kolorowe, obie są bardzo oryginalne.

Pierwsza z nich to I Gattipardi (na zdjęciu u góry i poniżej). To płyty gresowe, w formacie 60×60, z kolorowymi, graficznymi nadrukami.

Nadruk specjalnie został zaprojektowany „niestarannie”, dzięki czemu płytki, choć pokrywane barwnikiem maszynowo, sprawiają wrażenie malowanych ręcznie.

Cała kolekcja to 8 wyjątkowych wzorów.

Druga seria, która mnie zachwyciła, to Uonuon – zabawna imitacja drewna, inspirowana twórczością Andy Warhola.

„Deski” występują w dwóch formatach – 10×120 i 20×120 i aż w 56 wersjach kolorystycznych, z których 28 występuje również w wersji nabłyszczanej.

Cóż mogę napisać więcej – zdjęcia (poniżej) mówią bardzo wiele, o materiale, który sam producent nazywa The Pop Wood.