Strona główna > nowości > Stara glina

Stara glina

patchwalkW poprzedniej notce oddałam nowoczesności to co nowoczesne, zatem spokojnie mogę tę poświęcić „starociom” 😉

Żeby się nie rozdrabniać, wepchnę dwie kolekcje (a nawet właściwie cztery) do jednego wpisu – mają zbyt wiele ze sobą wspólnego, by sens miało rozdzielanie ich.

Pierwsza to Patchwalk z włoskiej Ceramiche Ascot.

To spory kawał gliny, w unowocześnionym ujęciu. Najmniejszy typowy format to 30×60. Potem są 60×60 i 45,5×90. Oprócz form czworokątnych, w serii są sześciokąty o przekątnej długiej na 40 cm, dwie mozaiki i stopnice. Każdy z rozmiarów jest w 5 kolorach – beżowym, jasnoszarym, brązowym i antracytowym. Piąty kolor podoba mi się najbardziej, bo składają się na niego płytki z czterech poprzednich. Niezła mieszanka 🙂

Podstawowa wersja Patchwalk nazywa się In i jest lekko antypoślizgowa – ma parametr R10. A jeżeli komuś to zbyt mało, to dwa największe formaty, w każdym z kolorów, mają jeszcze wersję Out – R12.

Patchwalk_Combo_amb

 

Patchwalk_Grigio_amb

Podobny materiał, choć w nieco innym klimacie, proponuje Rondine – również z Włoch.

Jeżeli ktoś szuka imitacji starych cegieł, to Bristol świetnie się nada. W kolekcji są cegiełki, o formacie 6×25, których chropowata faktura dość wiernie udaje stare, ręcznie formowane cegły. Nawet narożniki zostały przewidziane.

A jeżeli ktoś stare cotto chce mieć na podłodze, może wybrać klasyczne wymiary – 17×34 lub 34×34  albo mniej klasyczny – 60×60 – rektyfikowany lub nie.

I znowu do wyboru jest 5 kolorów, choć tym razem są już bardziej „ceglane” – jasnoszarego wśród nich nie uświadczycie. Kolory, jak to w cotto – mocno niejednolite są.

 

bristol

bristol3

bristol2

 

Jak widać na powyższym zdjęciu, cegiełki również można ułożyć na podłodze.

bristol1

 

Dwie kolekcje były, teraz czas na „właściwie cztery”. Rondine, na bazie cegiełek z Bristolu, wyprodukowało jeszcze dwie mini-serie. New York – paski białe, kremowe i czarne, oraz Venice – cegły ekstrawaganckie – srebrne, złote i miedziane.

new york

 

venice

Reklamy
  1. Marta
    Luty 18, 2016 o 11:01 am

    Z wymienionych przykładów najbardziej przemawiają do mnie płytki ceglane na ścianach. Wolę jednak te wyglądające tradycyjnie, czyli jak prawdziwa czerwona cegła. Coś w nich jest, co dodaje im charakteru, choć rozumiem osoby, które wolą kremową wersję. W zeszłym roku w trakcie remontu salonu ozdobiłem sobie nimi ścianę czołową i efekt zwala z nóg. Sporo czasu zajął mi wybór odpowiedniego modelu, ale w końcu trafiłem na firmę ze Śląska (https://mauer.com.pl/plytki-ceglane-mauer). Wybrałem płytki o nazwie Stahlhammer, ze względu na intensywną czerwoną barwę. Montaż również przebiegł dosyć sprawnie i z efektu końcowego jestem bardzo zadowolony 🙂

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: