Strona główna > różne > M jak Mozaika

M jak Mozaika

Ten tydzień sponsorowała mi literka M. M jak Mozaika.

Najpierw był Mehoffer na Mogilskim. Akcja zakończyła się wczoraj, a ja jestem bogatsza o bezcenne doświadczenia. Już wiem, że fugowanie łupanej mozaiki z kamienia zaprawą klejową jest dużo trudniejsze niż fugowanie regularnej mozaiki szklanej fugą epoksydową.

A oto fragment wykończonej mozaiki. Z tym kwiatkiem miałam bardzo dużo do czynienia – ułożyłam jego spory kawałek, potem uczestniczyłam w fugowaniu i impregnacji.

 

20140912_103711

 

A dziś byłam na spotkaniu, które dla mnie było bardzo ciekawe. Kiedy pisałam o mozaikach w Kinie Kijów Centrum, nie sądziłam, że kiedyś będę mogła spotkać się i porozmawiać z osobami, którym te dekoracje zawdzięczamy – prof. Krystyną Zgud-Strachocką i prof. Witoldem Cęckiewiczem.

Okazją do tak wyjątkowego wydarzenia było zakończenie prac renowacyjnych, moim zdaniem, najpiękniejszej mozaiki krakowskiej – kompozycji pt. „Kosmos”, znajdującej się w holu kina.

Prace konserwatorskie przeprowadzali wspólnie – Pracownia Lubosza Karwata i Renbar mosaic atelier, przy wsparciu Fundacji Architektury i Ceramiki Paradyż. Dziś te prace zostały oficjalnie zakończone i odsłonięto pamiątkową tablicę. Dokonali tego razem – Iwona Filipczak z Paradyża oraz Ryszard Rutkowski – prezes Apollo Film – firmy zarządzającej kinem.

kinokijow1

Wcześniej jednak o powstaniu samego budynku kina opowiadał jego architekt – Witold Cęckiewicz. Nie wiedziałam wcześniej, że mozaika na zewnętrznej elewacji, na tyłach kina, powstała wbrew intencjom inwestora czyli władzy ludowej. A jej twórca musiał użyć wybiegu, by zrealizować swój projekt. Nie sposób było się nie uśmiechnąć, słuchając o tym, jak mozaika powstawała za specjalnie zawieszoną zasłoną, a robotnicy, którzy ją układali, zostali zobowiązani do dyskrecji, którą wspierać miały napoje alkoholowe, przynoszone im w teczce przez architekta🙂

Krystyna Zgud-Strachocka opowiadała z kolei, jak wymyśliła, że wnętrze budynku upiększy mozaiką ceramiczną i jak potem przez osiem miesięcy, w zakładzie ceramicznym w Łysej Górze wytwarzała poszczególne elementy. Patrząc na tę kobietę drobnej postury, trudno uwierzyć, że pracowała samotnie, formując i szkliwiąc spore kawałki ceramiki. Na dodatek w pracowni, w której powstawała mozaika, jej twórczyni musiała również mieszkać, sypiając na polowym łóżku, bo w okolicy nie było hotelu ani żadnego innego dostępnego noclegu.

Po części oficjalnej była chwila czasu, by spokojnie porozmawiać z gośćmi. Wykorzystałam okazję i zapytałam Panią Krystynę czy mozaika w hotelu Polonia wyszła spod jej rąk. Nie, ale jak wyjaśniła mi, po tym jak zrobiła dekorację dla Kina Kijów, jej technika była wykorzystywana przez innych twórców i była w pewnym okresie dość „modna”.

To było bardzo ważne dla mnie spotkanie, bo „Kosmos” jest moją ulubioną krakowską mozaiką. I zapewne nie zdarzy mi się druga okazaja ku temu by spotkać i porozmawiać z jej autorką, i z człowiekiem, który stworzył tak ciekawy architektonicznie budynek.

kinokijow2
Mam również zdjęcie z Panią Krystyną, niestety, musiałam jej obiecać, że ta fotka pozostanie wyłącznie w moim prywatnym archiwum😉

Mozaika w Kinie Kijów w przyszłym roku skończy 50 lat. Tak wygląda owa dama w średnim wieku, po renowacji. Jeszcze piękniejsza, błyszcząca, o bardziej wyrazistych kolorach.

kinokijow5

kinokijow4

kinokijow3

Mam nadzieję, że mozaika, którą układaliśmy pod rondem Mogilskim, też przetrwa minimum 50 lat🙂

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: