Strona główna > informacje techniczne > W oczekiwaniu na polską wersję normy

W oczekiwaniu na polską wersję normy

Na styczeń przyszłego roku jest zaplanowane opublikowanie przez Polski Komitet Normalizacyjny polskojęzycznej wersji normy PN-EN 14411.

Póki co obowiązuje nas wersja anglojęzyczna – PN-EN 14411:2013, która zastąpiła polską wersję z 2009 roku. Wniosła ona kilka zmian, w porównaniu do swojej poprzedniczki.

Dwie są szczególnie istotne, moim zdaniem.

1. Unormowały się kwestie mozaiki ceramicznej. Do niedawna był z tym problem. Poprzednia wersja normy wykluczała jej stosowanie dla mozaik. I powstawał problem z wprowadzaniem ich do obrotu. Bo jeżeli Urząd Nadzoru Budowlanego uznawał mozaikę jako wyrób budowlany (a zdarzało się tak), to wymagał formalnych dokumentów pozwalających na wprowadzenie do obrotu. Czyli oznaczenia znakiem CE lub B. Oznaczenie CE nie było możliwe, bo nie było normy zharmonizowanej, do której można było się odnieść. Z kolei oznaczenie znakiem B to droga kosztowna i niepewna, bo niektóre ośrodki badawcze odmawiały certyfikowania kawałków ceramicznych, które były mniejsze niż 5×5 cm.

2. Możliwe odstępstwo od płaskości, deklarowanego wymiaru, prostoliniowości krawędzi itp. przestało być sztywno powiązane z rozmiarem płytki. Nadal nie może ono przekraczać 0,5% nominalnego wymiaru roboczego, ale równocześnie – nie może przekroczyć 2 mm (lub 1,5 mm, w przypadku równości krawędzi). W przypadku płytek o mniejszym formacie – nie ma to większego znaczenia. Ale przy rozmiarze 60×120 różnica jest ogromna – wcześniejsza wersja normy dopuszczała odchylenie równe… 6 mm.

Pierwsza zmiana jest ważna dla firm, zajmujących się produkcją i importem mozaiki ceramicznej. Druga powinna poprawić sytuację klientów, którym trafiły się niezbyt równe płytki.

Kategorie:informacje techniczne Tags:
  1. Martin Popek
    Listopad 10, 2014 o 6:15 pm

    A tak tylko krótko o innej kwestii normalizacyjnej, Kwestia wprowadzenia normy antypoślizgowości, nie została do dziś wprowadzona. Nie koniecznie musi powstać polski oryginał, wystarczy nadać niemieckim normom DIN 51130 i DIN 51097 krajowy numer. Przecież norma PN EN ISO 10545 to umożliwi nawet wymaga. I tu nic.

    • Listopad 19, 2014 o 12:22 pm

      W naszej normalizacji jest wiele takich luk, które komplikują życie.

      Ostatnio zderzyłam się z problemem płytek rektyfikowanych. Nie ma dla nich osobnych, ostrzejszych zasad. I zdarzyło się, że fabryka, sprzedając płytki 60×120, rektyfikowane, z różnicą w formacie poszczególnych płytek około 1 mm, odpowiedziała, że płytka mieści się w normie. Czyli umyła ręce. A reklamację klienta trzeba rozpatrzyć i raczej nie negatywnie.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: