Ton w ton

20131216_123636Tak się jakoś złożyło ostatnio, że sporo rozmawiam o tonacji płytek.

Bo, okazuje się, część klientów i projektantów już zauważyła, że coś takiego w płytkach istnieje, ale jeszcze wiele wątpliwości zostało do rozwiania.

Tylko tonacja taka, jak na ekspozycji, będzie mi pasować do wnętrza – z takim stwierdzeniem spotkałam się niedawno. Jeżeli porównałeś płytkę z ekspozycji z pozostałymi elementami wnętrza i to w warunkach takich jakie będą docelowo – zgoda, może tak być, że tylko tonacja z ekspozycji będzie pasować. Jeżeli jednak opierasz się na subiektywnym postrzeganiu koloru, jeżeli tę tonację widziałeś tylko w sklepie i nie porównałeś jej z niczym albo porównałeś z kolorem mebli, w sklepowym oświetleniu – nie wiadomo zupełnie, jak płytki będą wyglądać w Twoim wnętrzu. Bo inne światło, inne kolory w sąsiedztwie sprawią, że odcień będzie wyglądał zupełnie inaczej, niż w sklepie.

Wszystkie płytki w pomieszczeniu muszą mieć taką samą tonację. Nie, to płytki położone w tej samej płaszczyźnie, powinny mieć tę samą tonację (jeżeli mają jeden kolor). Jeżeli płytki są układane na różnych płaszczyznach (np. kwadratowe na podłodze, a prostokątne na ścianie), to nawet, jeżeli byłyby w tej samej tonacji, patrzącemu wydawałyby się różne, bo byłyby inaczej oświetlone. Dlatego nie trzeba się martwić, jeżeli płytki, które są przeznaczone do ułożenia w różnych płaszczyznach, mają różne tonacje.

Na zdjęciu – płytki z tej samej tonacji, ułożone w różnych płaszczyznach – niby to samo, a jednak widać pewną różnicę.

Kategorie:informacje techniczne Tags:
  1. Ewa
    Styczeń 26, 2014 o 7:50 am

    Zgadzam się w 100%; właśnie wczoraj oglądałam „swoją” łazienkę po wykonaniu przez panów fliziarzy – jako podstawę (ściany i podłoga) wybrałam płytki, które w sklepie na wystawie miały biały kolor (tylko taki „na błysk” i jakby lekko fakturowaty) z dodatkami szarej mozaiki i niebiesko zielonej – początkowo myślałam, że po prostu dowieźli inne płytki (pomimo, że uważnie sprawdzałam), a to po prostu różnice wynikające z oświetlenia górnego ścian (tam dalej „biały błysk”) i niedoświetlenia podłogi, która na dodatek sąsiadowała z szarą mozaiką (na podłodze wyszedł białoszarawy mat- błysk) – Ale łazienka nadal mi się podoba;-)

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: