Strona główna > różne > Co nas czeka?

Co nas czeka?

trendCzytelnik podpisujący się Met, zapytał mnie kilka dni temu, jakie trendy przewiduję w 2013. Obiecałam, że odpowiem w notce.

Pytanie o to, co nas czeka w tym roku nie jest proste. Bo choć znam ogólne tendencje, jakie promują włoskie fabryki, potrafię do tego dołożyć polską specyfikę, to wcale nie oznacza, że się nie pomylę w moich szacunkach. Bo tak naprawdę rynek bywa całkowicie nieprzewidywalny.

Fabryki włoskie i hiszpańskie postawiły na wrześniowych targach w Bolonii na 3 główne filary, które zapewne będą wyznaczały kierunek na najbliższą przyszłość – płytki w stylu marokańskim, szare imitacje kamienia i betonu oraz malowane imitacje drewna. Dopełnieniem tego są płytki ścienne z wypukłymi fakturami.

Tyle tendencje, które były widoczne na targach.

Ale Polacy nie są aż tacy podatni na wpływy😉 Przynajmniej – w większości nie są. Zatem można być pewnym, że nie zaczną się masowo w polskich mieszkaniach i domach pojawiać marokańskie wzory i imitacje desek przemalowanych na czarno.

Myślę, że nadal będą królować płytki w spokojnych tonacjach – modne szare, ale również – kremowe i beżowe, które przez klientów są odbierane jako ciepłe i ponadczasowe. Do tego delikatne faktury i nieagresywne wzory dekoracji.

Obserwując ludzi wybierających płytki mam wrażenie, że w naszym kraju obecnie płytki muszą „się świecić”. Przeciętny Kowalski chętniej sięga po płytki błyszczące, zaszkliwione z połyskiem lub półpolerowane, a jeżeli w wykończeniu matowym, to takie, które chociaż mają na swojej powierzchni coś błyszczącego – drobinki połyskliwych minerałów itp.

Coraz częściej klienci są zainteresowani dekoracjami, które wyglądają jak fotografie na ceramice i szkle. A takich dekoracji ostatnio sporo, bo coraz więcej fabryk ma w swoim parku maszynowym urządzenia do wydruku cyfrowego.

Niekorzystne prognozy dla rynku budowlanego, a co za tym idzie – wykończenia wnętrz również, sprawiają, że będzie się również kurczył segment dekoracji. Widać to też po posunięciach niektórych fabryk – wycofują ze swojej oferty na ten rok wiele dekoracji ze starszych kolekcji. I oszczędniej wprowadzają nowe. Również dystrybutorzy w Polsce coraz częściej nie sięgają wcale po fabryczne dekoracje i tworzą własne zestawy – płytek z dekoracjami. Wynika to z kilku powodów. Dekoracje zamawiane w Polsce lub importowane z Chin są tańsze niż te, które oferują fabryki we Włoszech czy Hiszpanii. Ale również jest to sposób na częściowe choćby pozbycie się problemu konkurencji w Internecie.

Reasumując – nie spodziewam się jakiejś wielkiej rewolucji w tym, co będą wybierać klienci w tym roku. Najbardziej znacząca część Polaków jest zachowawcza – dotyczy to również kwestii wyboru płytek. A na dodatek, słysząc stale w wiadomościach, że najgorsze jeszcze przed nami, stanie się jeszcze bardziej zachowawcza. Ci, którzy nie będą musieli robić remontu lub wykończyć mieszkania, domu, będą starali się przesunąć inwestycje na przyszłość. A ci, którzy z różnych powodów nie będą mieli wyjścia, będą zwracać przede wszystkim uwagę na cenę, a mniej – na design.

Kategorie:różne
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: