Strona główna > Reklamacje > O tym co może człowiekowi grozić podczas reklamacji – trochę lżej

O tym co może człowiekowi grozić podczas reklamacji – trochę lżej

Reklamacje potrafią czasami człowieka (czyli mnie) zaskoczyć. I zdarza się, że jadę na rozgrzebaną budowę, w spódniczce, na obcasach i wyglądam wówczas zupełnie nie na miejscu. To wtedy najczęściej słyszę wyburczane komentarze pod swoim adresem (np. „ja dłużej płytki układam niż pani żyje na świecie”) – tak jakby rodzaj założonego obuwia miał wpływ na moją fachowość. Ale i tak, na obcasach czy nie – mam nieco przechlapane. Matka Natura obdarzyła mnie zdecydowanie kobiecymi kształtami – czasami to w relacjach z płcią brzydką pomaga, ale postrzegania mojej fachowości raczej nie poprawia😉 Zatem rezygnacja z damskiego stroju i tak nie miałaby większego sensu. Dobrze jednak, że nie zawsze noszę spódnice. Bo niedawno, kilka dni temu, zostałam zaskoczona tym, że na pierwsze piętro domu, gdzie były zainstalowane reklamowane płytki, musiałam wejść…. po drabinie. W tamtym momencie błogosławiłam swój pomysł, by tego dnia wyjść do pracy w dżinsach😉 choć obcasy jednak miałam…

Drabinę w górę pokonałam w miarę sprawnie, nie musząc zastanawiać się co też widzą robotnicy na dole. A gdy przyszło mi schodzić, uznałam, że bezpieczniej będzie, gdy torba z przyborami reklamacyjnymi (w tamtym dniu były to tylko środek myjący i ścierka) znajdzie się na dole wcześniej – dwie wolne ręce były bardzo przydatne🙂

Zatem już wiadomo, że przed przystąpieniem do załatwiania reklamacji człowiek powinien sobie zrobić badania wysokościowe😉

Ale czasami trzeba być sprzątaczką…

Dotarła do mnie wiadomość, że płytka pewnej zaprzyjaźnionej firmy, dziwnie zachowuje się na ekspozycji. Co prawda nie była to reklamacja, ale z ciekawości pochyliłam się nad tematem.

Płytka, pierwotnie imitująca coś w rodzaju granitu, z jasnymi i ciemnymi cętkami, z lekką strukturą, po kilku miesiącach wyglądała dość jednolicie. Osoba zgłaszająca problem stwierdziła, że „chyba wytarły się jasne plamki”.

Obejrzałam płytki zainstalowane na ekspozycji. Zastanowiły mnie drobinki miki, które akurat w tej płytce znajdują się na powierzchni – gdyby coś się wytarło, to mika zniknęłaby w pierwszej kolejności. Tymczasem błyszczące drobinki był zdecydowanie na swoim miejscu. Prysnęłam dwoma rożnymi środkami do mycia łazienek i po pewnym czasie przetarłam te miejsca ścierką.

Efekt był taki:

Jak widać – jasne cętki nie zniknęły – po prostu skryły się pod warstwą szarego brudu.

Rozwiązanie problemu okazało się bardzo proste – płytki wystarczyło umyć.

Kiedy klienci czasami pytają mnie czy nie ma problemu z utrzymaniem płytek strukturalnych w czystości, pytają o to, jak je należy myć, zwykle odpowiadam: „Regularnie”😉

Kategorie:Reklamacje Tags:
  1. Martin Popek
    Listopad 13, 2012 o 5:52 pm

    Pani Moniko jak ja znam te problemy. Czasami klienci naprawdę podstawowych rzeczy nie znają. Ja miałem przypadek brudnych płytek w warsztacie samochodowym. Oczywiście że płytki bez problemu wyczyściłem ciepłą wodą z dodatkiem detergentu. Jednak właściciel kazał przejść pracownikowi po płytkach w zaoliwionych butach (od oleju silnikowego). Płytki się oczywiście znów zabrudzili. Jednak wlaściciel warsztatu był przekonany że tak nie może być. Przyznam, że mi sie chciało strasznie śmiać, opanowałem się jednak, ale argumentu nie miałem. Po zabrudzeniu płytek one pozostają brudne do kolejnego czyszczenia. Taka „oczywista oczywistość” jednak nie do każdego trafia🙂

  2. nora
    Październik 9, 2014 o 4:02 pm

    Dzień dobry Pani Moniko proszę o pomoc
    Kupiłam płytki z kolekcji Charme art 844002 Marmo Travertino lappato rektyfikowana
    Po pewnym czasie zobaczyłam plamy raczej odciski po stopach po łapach psa których nie mogę domyć Tak jakby wtapiały się w tą płytkę Widać to tylko pod światło .Przy zakupie płytek Pani ekspedientka poinformowała mnie że, już nic nie należy robić z tymi płytkami żadnych impregnacji .Myłam je płynem HG też kupionym i poleconym w tym samym salonie.
    Kupiłam tez parownice miałam nadzieję że, to coś pomoże i nic .
    Płytki sprawiają wrażenie jakby ciągle były tłuste .
    Złożyłam reklamacje I TU ZACZĄŁ się koszmar .
    A to że na pewno myłam jakąś chemią , a może rozpuszczalnikiem .
    A to czym była impregnowana ?
    Zaproponowano mi środka FILA PS87( Środek do odplamiania i usuwania wosku )
    JA NIE MAM PLAM POCHODZENIA ORGANICZNEGO

    Wysłałam zdjęcia i reklamacja została odrzucona bo na zdjęciach niestety nic nie widać .
    Cyt:
    Na podstawie braków informacji merytorycznych jestem zmuszona odrzucić Pani reklamacje.
    Ta Pani nie pofatygowała się, aby je zobaczyć
    Pani Moniko co mam robić dalej .

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: