Strona główna > różne > Wycieczka płytkoznawcza

Wycieczka płytkoznawcza

Dziś, na zaproszenie Ceramiki Paradyż, miałam okazję odwiedzić (wraz z grupą dziennikarzy branżowych) zakłady w Opocznie i Tomaszowie Mazowieckim. Była to w pewnym sensie podróż sentymentalna*, bowiem jeszcze kilka lat temu, pracując dla dystrybutora tej marki, odwiedzałam fabrykę raz, dwa razy w każdym roku.

Podczas wycieczki miałam okazję zobaczyć jakie zmiany zaszły w Paradyżu.

Pokazywano nam między innymi najnowszy zakup do działu produkującego dekoracje – maszynę do wydruku cyfrowego na szkle. Aby zaprezentować możliwości tego urządzenia, całą naszą grupę sfotografowano, a następnie, na naszych oczach, wydrukowano na tafli szkła. Efekt, który mogliśmy podziwiać, był pozbawiony jeszcze nietransparentnej emalii, którą dekoracje pokrywa się od strony montażowej, zatem na wydruku byliśmy dość przeźroczyści😉

 

Drukarka do szkła pozwala na drukowanie na taflach o maksymalnych wymiarach 160×260 cm. Najczęściej jednak pracuje na mniejszych formatach – 20×60 i 25×75, tworząc dekoracje do nowych kolekcji ściennych Paradyża.

Mogliśmy również własnymi rękami przekonać się, jak robi się nadruk sitowy na płytkach. Choć metoda ta jest już niemal zarzucona w przypadku płytek podstawowych, to nadal jest wykorzystywana przy produkowaniu dekoracji. I właśnie dekoracje mogliśmy wykonać, przy dużej pomocy etatowych pracownic fabryki😉 (które jednak nie życzą sobie widnieć na zdjęciu, więc pozostaną plamami😉 )

image

A tak wyglądał, przed wypaleniem, dekor, który stworzyłyśmy wspólnie z Krystyną Wiśniewską – redaktor naczelną kwartalnika „Wokół Płytek Ceramicznych” – na płytkę barwniki były nanoszone w dwóch etapach. Pierwszy barwnik drukowałam ja, drugi – szefowa WPC.

Biorąc pod uwagę moją autentyczną korbę na punkcie płytek ceramicznych, cała wizyta była dla mnie fascynująca. Zwłaszcza, że dowiedziałam się kilku zupełnie nowych rzeczy.

Szczególnie interesująca dla mnie była wizyta w laboratorium. Wreszcie zobaczyłam coś, co znałam tylko z opowiadań – gar do gotowania płytek!

Albowiem nasiąkliwość wodną płytek ceramicznych bada się, przez ich gotowanie – wiem to nie od dziś, ale dopiero dziś mogłam zobaczyć w czym się to odbywa.

Ale nie tylko gar był interesujący. Pierwszy raz w życiu zobaczyłam również urządzenie do badania planitarności płytek. I w ogóle stwierdziłam, że w laboratorium chciałabym spędzić jeden, normalny dzień pracy.

* W jednym z pomieszczeń fabrycznych było coś w rodzaju mini-muzeum – eksponowano tam serie już niemal historyczne. A wśród nich, dobrze mi znane – Synopia, Toskania, Izolda🙂

Kategorie:różne Tags:
  1. zdjęcie
    Grudzień 28, 2015 o 3:23 pm

    https://monikagibes.files.wordpress.com/2012/10/para2.jpg – zdjęcie zostało umieszczone bez zgody osoby, która się na nim znajduje. Proszę je natychmiast usunąć.

    • Grudzień 28, 2015 o 4:27 pm

      Jeżeli jest Pani tą pracownicą Ceramiki Paradyż, która uczestniczyła w tym spotkaniu dla dziennikarzy, powinna Pani pamiętać, że pytając, przy swiadkach, o możliwość zrobienia zdjęcia, zaznaczyłam od razu, że zostanie wykorzystane na stronie. Ale oczywiście, szanuję Pani prawo do zmiany zdania i zaraz zmieniam zdjęcie.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: