Strona główna > Ciekawostki > Promocja według Tubądzina

Promocja według Tubądzina

Dopiero wczoraj napisałam notkę o marketingu targowym, a już dziś dowiedziałam się, że ominęła mnie, kto wie czy nie największa „atrakcja” promocyjna Cersaie 2012.

Ominęła, bo przeoczyłam zupełnie stanowisko Tubądzina. Przed wejściem do pawilonu nr 36 wiedziałam, że będzie tu, poza innymi interesującymi mnie fabrykami, ten polski producent. A kiedy wyszłam z trzydziestki szóstki, pacnęłam się niemal w czoło. A gdzie Tubądzin? Nie zauważyłam ich ekspozycji.

Znajomy, któremu zawdzięczam moją dzisiejszą wiedzę (i film, o którym niżej) wyjaśnił mi, że po prostu płytki za bardzo się tam nie rzucały w oczy. Podobno nie wyglądało to na ekspozycję producenta ceramiki – bardziej na lokal konsumpcyjny… Muszę mu wierzyć na słowo, bo naprawdę – Tubądzina nie zauważyłam.

Ale może to i lepiej…

Otóż, fabryka ta postanowiła zapromować się w Bolonii w dość hmmm…. niebanalny sposób. Co pewien czas z głośników zaczynała płynąć bardzo głośna i dynamiczna muzyka, a do jej wtóru panie rozpoczynały… taniec erotyczny, połączony z częściową rozbieranką.

I ustalmy jedną rzecz. Jestem człowiekiem. I wyznaję łacińską dewizę „Homo sum, humani nihil a me alienum puto”. Nie oburza mnie udział dam w tej promocji. Jestem zdania, że ciało człowieka (a szczególnie – ciało męskie😉 ) jest piękne, więc można je pokazywać. Tylko, że to pokazywanie musi mieć jakiś kontekst, związek. I na dodatek, powinno być zrobione ze smakiem, w dobrym stylu.

Tymczasem to co można było zobaczyć w Tubądzinie przypominało pokazy w marnym klubie. Nie wierzycie? Znajomy udostępnił mi film, który zarejestrował komórką.

Zatem, specjalnie dla czytelników mojej strony – promocyjne tańce z Tubądzina😉

Szczerze mówiąc, widziałam lepsze pokazy w swoim życiu😉

Zastanawiam się, kto wpadł na taki genialny pomysł, aby płytki promować przy pomocy tak tandetnego widowiska?

Jest to zaskakujące dla mnie jeszcze z jednego powodu. Nie ma co udawać – nie mamy jeszcze takiej marki w świecie jak producenci płytek z Włoch, na przykład. Możemy kojarzyć się, całkiem niesłusznie, jak gorszy, uboższy kuzyn, w tej materii. Po co pogłębiać to wrażenie, łącząc polskie płytki z marnym tańcem erotycznym? Z kiczem, szemranym towarzystwem (bo wiadomo, że na co dzień organizacją takich pokazów nie zajmują się elity tylko półświatek).

To nie jest pierwszy raz, kiedy damskie ciało było wykorzystywane, w celach marketingowych, na targach. Kilka lat temu firma RAK z Emiratów Arabskich zorganizowała pokazy tańca brzucha. Rok temu na stanowisku jednej z fabryk artyści malowali po ciele półnagiej modelki.

Tyle tylko, że w tamtych sytuacjach, te działania miały jakiś sens. Producent z kraju arabskiego pokazał coś, co było nie tylko atrakcyjne dla mężczyzn, ale było również częścią kultury tego narodu. Malowanie po ciele to rodzaj sztuki, z którą zapewne chciałby się utożsamiać ów drugi wytwórca.

A jaki sens ma pokaz tańca erotycznego? W jaki sposób można go połączyć z producentem płytek?

Szczególnie takim, który jako podtytuł swojej strony używa hasła: „Płytki ceramiczne, glazura dla ekskluzywnej łazienki”… Oj, coś mi się wydaje, że nieco różnimy się – ja i Tubądzin, w rozumieniu słowa „ekskluzywność”…

Firmie Tubądzin, z którą kilka lat temu miałam bliższe kontakty i którą wspominam z sympatią, życzę jak najmniej takich pomysłów marketingowych.

Kategorie:Ciekawostki Tags: ,
  1. Gaslerka od Ścian
    Październik 4, 2012 o 9:50 pm

    Cenie uwagę na temat marketingu……….
    Pamietamy z łezka w oku albo z ..niesmakiem reklamy typu ,,Połóż mnie a zobaczysz jaka jestem dobra,,………
    Fakt- reklama to albo dobry smak albo gorycz smakowa i nawet szczypta Zieniolady go nie uratuje.Brawo Pani Moniko za wysmakowany gust-Cenie.
    Pozdrawiam

  2. Październik 4, 2012 o 10:37 pm

    goła baba sprzeda podobno wszystko- kiedyś bardzo podobna akcję miałam okazję oglądać na prezentacji systemów oświetlenia. Co godzinę zbiegali się wszyscy panowie z targów, ale żeby ktoś coś kupował- hm…szkoda że panie nie tarzały się w workach kleju, nawiązanie do produktu byłoby dużo czytelniejsze:)

  3. luke
    Październik 9, 2012 o 12:43 pm

    Wpis z cyklu. „Nie znam sie to sie wypowiem”. A raczej „nie widzialam to sie wypowiem”..
    to byl fajny pokaz przygotowany ze smakiem i stylem.
    A z krzesla spadlem jak przeczytalem, ze wg autorki wpisu takie wystepy organizuje polswiatek..🙂

    • Październik 9, 2012 o 12:49 pm

      Na filmie widac smak i styl. Ale oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze inni moga te slowa inaczej rozumiec.

      • luke
        Październik 9, 2012 o 1:16 pm

        2 i pol minutowy film z fragmentem pokazu, ktorych bylo wiecej i w roznych stylach, min. Dietrich, to chyba nie jest najlepszy material do oceny calosci.
        To jakby ocenic mecz jako slaby widzac 10 min kiedy przegrywamy 0:1, by zakonczyc go wynikiem 4:1.
        Pani Moniko mniej zaszufladkowania..🙂
        Od dzis bede czesciej odwiedzal Pani blog.
        Wytrwalosci i rzetelnosci zycze..

      • Październik 9, 2012 o 1:40 pm

        Żeby była jasność – ja nie oceniam negatywnie pomysłu – tylko wykonanie uważam za tandetne. Ani nie oceniam całości widowiska – niewykluczone, że koncert wiolonczelistki
        był świetny..

        Oceniam te 2 minuty, które mi pokazano. Oceniam to, co widzę na filmie.

        A na filmie widzę żenujący pokaz dziewczyny, która nie jest tancerką i której występ jest porównywalny z występem katowickich prostytutek, które występowały w latach 90-tych w tanim klubie w Katowicach (którego nazwy nie pomnę).

        I może owszem, te 2 minuty to zaledwie urywek. Możemy dowolnie podniecać się resztą widowiska i poziomem promocji. Tyle tylko, że to nie był koncert, z siedzącą widownią, od trzeciego dzwonka do ponownego zapalenia świateł. To były targi. Podczas których większość ludzi (pomijając pracowników danej fabryki) ma średnio około 10-30 minut na pojedyńczy stand. Tak jak znajomy, który podrzucił mi ten filmik z hasłem „patrz jaki obciach”, wiele osób weszło, na ekspozycję i nadziało się na panią nieudolnie machającą nóżką i wyszło, nie czekając na wiolonczelę.

        I możemy dyskutować nad poziomem całego widowiska, ale parę osób, z którymi rozmawiałam, nie załapało się na te ambitniejsze części spektaklu, trafiła na pokazy podobne do tego i jakoś nie dopatrzyło się w tym stylu i smaku. Nikt odwiedzający targi nie buduje sobie zdania na temat promocji na podstawie całego meczu, tylko na podstawie tych paru minut, których doświadczyli. Warto o tym pamiętać, planując kolejną promocję😉

    • Sandi
      Październik 22, 2012 o 6:01 pm

      10 min. 3ligowego meczu jest mniej żenujące niż „promocja” firmy Tubądzin przy pomocy Pań trzeciego sortu i to z recyklingu. Skoro grupą docelową sprzedaży płytek są kobiety, a organizatorzy tego przedsięwzięcia tak bardzo uparli się, aby płytki sprzedać ciałem, to powinno to wyglądać raczej tak:
      🙂

      • Październik 22, 2012 o 6:21 pm

        Sandi, ponieważ mam wrażenie, że ktoś z Tubądzina może tu zaglądać😉 To jako kobieta, mam nadzieję, że pomysł ten zostanie wykorzystany🙂

      • Sandi
        Październik 22, 2012 o 7:30 pm

        Gdyby Panowie z teledysku trzymali karteczki z numerem Tubądzina, na pewno bym tam zadzwoniła… a może nawet coś kupiła😉

  4. Macio
    Październik 10, 2012 o 9:17 am

    Oj tam, oj tam, jesteście hipokrytami….

  5. Macio
    Październik 10, 2012 o 9:27 am

    Nie pierwszy to przypadek w branży, na stoisku obok odbywały się sesje, body painting, modelki nie były brzydkie. Kilkanaście lat temu na MTP na stoisku „Kabi” zaprezentowano program artystyczny (taneczny) po którym kilka kabin nadawało się do naprawy – jak na tamte czasy taniec był wyzywający. Albo prezentacja hydro z „Hansgrohe” też na MTP – też panowie się trochę ślinili. Taka branża nie sprzedajemy/produkujemy dewocjonaliów prawda?

    • Październik 10, 2012 o 10:18 am

      Powtorze jeszcze raz – ja rozumiem ze dupa pomaga sprzedac. Tylko niech ta dupa bedzie atrakcyjna. Niech ten taniec nie wyglada jak z podrzednej budy, prowadzonej przez lokalnych gangsterow. Niech ta laska ma jakies poczucie rytmu i jakikolwiek zaplanowany uklad choreograficzny. Niech to, co ma emanowac erotyzmem, nie emanuje tandeta. Kilka lat temu, bedac na zaproszenie jednego z producentow chemii w jakims lodzkim klubie widzialam swietne pokazy – w wykonaniu kobiet i mezczyzny. Widac bylo profesjonalizm. I tego zycze nastepnym, ktorzy beda chcieli plytki promowac dupa😉

      • Macio
        Październik 10, 2012 o 3:17 pm

        No wiesz – mam nadzieję że firma się nie obrazi🙂, ale „Jaki pan taki kram”. Poza tym sądząc po natężeniu dyskusji🙂 jak zwykle świat kręci się wokół właśnie tej części ciała obywatelki Maryni.

  6. Karola
    Lipiec 23, 2015 o 12:51 pm

    Gdzie tu styl i smak??
    Jeżeli ma to byc styl „żenua” to tak. Te tańce to poziom netowego „Janusza z wąsami”, „Mietka” bądź „Seby” z biednych środowisk (biednych edukacyjnie, wychowawczo..). Niech nikt nie broni tej żenady, taniego klubu erotycznego. Wstyd dla Tubądzina.
    Wywindowane ceny za Zienia (geja) a reklama z tancbudy. „Tygrysy europy”.
    Kto wybiera w Polsce plytki? Zdecydowanie kobiety. I to ma byc dla nich przekaz: „Jesteście tanimi k…wami”?

    Miałam kupic tegel. Oj, zachwycałam się pomyslem. Ale Tubądzin pokazał co myśli o klientkach.
    Dziękuję, pomogliscie podjąć dezyzję, biorę hiszpańskie.

  1. Październik 4, 2012 o 6:12 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: