Strona główna > informacje techniczne > Aaaaaby się nie poślizgnąć przy basenie czyli o mozaikach antypoślizgowych

Aaaaaby się nie poślizgnąć przy basenie czyli o mozaikach antypoślizgowych

Istnieją dwie normy, które zajmują się tematyką materiałów antypoślizgowych, jakie powinny być użyte w basenach i ich otoczeniu. Norma PN-EN 13451-1:2012 oraz norma PN-EN 15288-1+A1:2010. Żeby nikomu nie było za łatwo, obie normy istnieją, póki co, w Polsce, tylko w wersji anglojęzycznej. Pierwsza z nich, w poprzedniej wersji z 2002 roku była przetłumaczona. Teraz najwyraźniej normodawca uznał, że po angielsku wystarczy.

Firma Bärwolf postanowiła nieco pomóc swoim przyszłym klientom i oszczędzić im przedzierania się w sumie przez 60 stron tekstu w angielskim. I poprosiła mnie, abym wzięła, przeczytała i zreferowała😉

Co zatem można znaleźć w normach PN-EN 13451-1:2012 i PN-EN 15288-1+A1? Oczywiście w interesującym nas temacie okładzin?

Pierwsza z norm określa zarówno stopień antypoślizgowości, jaki powinny mieć materiały w określonych miejscach związanych z basenami ale również metody badania i określania antypoślizgowości dla bosej stopy.

To drugie zagadnienie ujęte jest w załączniku normatywnym E – są tam doprecyzowane sposoby testowania materiałów. Określają one dość szczegółowo sposób, w jaki producent takich materiałów powinien badać swoje produkty, by móc określić ich właściwości antypoślizgowe w warunkach zbliżonych do tych, które są na basenie..

Testy takie odbywają się na specjalnej rampie, o szerokości 60 cm i długości 2 metrów, na której staje jednostka badawcza, którą norma w tym wypadku określa dość ogólnie – jako osobę dorosłą, o bosych stopach, zwilżonych na co najmniej 10 minut przed rozpoczęciem badań.

Sama rampa ma długość dwóch metrów, ale próbka materiału jest o połowę krótsza.

Rampa jest polewana wodnym roztworem „środka nawilżającego” (i tu norma ułatwia sprawę wytwórcom – zezwala na to, by woda użyta do roztworu była z ogólnodostępnego wodociągu😉 ). Jeden z jej brzegów unosi się w takim tempie, że kąt pochylenia powierzchni rampy w stosunku do poziomu, zmienia się o jeden stopień w ciągu sekundy. Badanie jest przeprowadzane do momentu, kiedy testowa jednostka uzna, że zaczyna się czuć niepewnie, a kąt przy jakim to nastąpiło, nazywany jest kątem krytycznym poślizgu.

Oczywiście, dla bezpieczeństwa, tester jest zawsze zapięty w specjalną uprząż, aby uniknąć przewrócenia się.

W zależności od tego, przy jakim nachyleniu nastąpiło przerwania badania, materiał poddawany testom otrzymuje odpowiedni parametr antypoślizgowości dla bosej stopy:

A, jeżeli platforma zatrzymała się między dwunastoma a siedemnastoma stopniami;
B, jeżeli platforma zatrzymała się między osiemnastoma a dwudziestoma trzema stopniami
C, jeżeli platforma była odchylona od poziomu o co najmniej 24 stopnie

Aby móc ustalić, do jakiej klasy antypoślizgowości należy dany materiał, producent musi przeprowadzić co najmniej 12 takich samych badań, a najwyższy i najniższy wynik są odrzucane.

A przy okazji – ciekawostka – producenci, w swoich katalogach, używają oznaczenia, w postaci wielkiej litery – A, B lub C (i takim samym oznaczeniem ja się posługuję). Tymczasem w załączniku E aktualnej normy nie ma ani śladu po takich oznaczeniach. Są tylko 3 podpunkty – a), b) i c), a w każdym z nich określony jest zakres kąta krytycznego poślizgu. Zatem darmo szukać tam wielkich liter, ale oznaczenia podpunktów zgadzają się z tym, czego używają wytwórcy okładzin.

Norma przewiduje również alternatywną metodę testowania antypoślizgowości. Używa się w niej specjalnego urządzenia, z cylindrycznym dyskiem stalowym, ważącym 3 kilogramy, pokrytym z jednej strony gumą, rezygnując tym samym z udziału człowieka i jego subiektywnych odczuć. Jednak norma zakłada, że owa alternatywna metoda może być wykorzystywana tylko tam, gdzie skorzystanie z tradycyjnej metody nie jest możliwe z przyczyn technicznych. Zatem, w przypadku płytek czy mozaiki obowiązujący jest sposób z człowiekiem na ruchomej platformie.

Kiedy już wiemy jak sprawdza się antypoślizgowość w warunkach zbliżonych do kąpieliska, możemy zastanowić się, materiał o jakiej odporności na poślizg należy zastosować w konkretnym miejscu. Dokładne informacje o tym znajdziemy w rozdziale 4 wspomnianej normy.

Z tabeli tam umieszczonej można łatwo dowiedzieć się, że na płaskich dnach basenów, których głębokość zawiera się między 80 a 135 centymetrami należy używać płytek lub mozaiki o parametrze dla bosej stopy równym co najmniej A.
Na dnie brodzików, których głębokość nie przekracza 80 cm, w przestrzeni znajdującej się w otoczeniu basenu, w której podłogi mogą być mokre oraz na dnach basenów, których głębokość nie przekracza 135 cm a dno jest nachylone pod kątem mniejszym niż 8 stopni, konieczne jest używanie okładzin, o parametrze równym co najmniej B.
A na dnie basenu o głębokości między 80 a 135 centymetrami, w miejscu, w którym jest ono pochylone pod kątem większym niż 8 stopni oraz w strefach specjalnych, takich jak schody, słupki startowe oraz stopnie drabinek i schodów drabinowych, podłoże powinno mieć antypoślizgowość C.

Podobnymi zagadnieniami zajmuje się norma PN-EN 15288-1+A1:2010, choć temat bezpieczeństwa w projektowaniu basenów ujmuje ona szerzej.

Dzieli ona typy basenów na 3 rodzaje:
Typ 1 – takie, które są głównym celem działania obiektów, w których się znajdują – przykładowo – baseny publiczne, aquaparki itp.
Typ 2 – takie, które stanowią dodatkową działalność do głównej działalności obiektu – przykładowo – baseny przy hotelach, kempingach, klubach, centrach terapeutycznych
Typ 3 – wszystkie, które nie należą do typów 1 i 2 oraz nie są basenami do prywatnego użytku właścicieli

Ten podział jest istotny, ponieważ w przypadku typu 1 i 2 wiele kwestii wynikających z normy jest obowiązujące. A dla typu 3 – tylko zalecane.

Norma ta porusza również kwestie antypoślizgowości podłoża w różnych częściach obiektu basenowego. Odwołuje się ona bezpośrednio do normy, którą wymieniłam jako pierwszą i tylko niejako potwierdza zasady w niej wynikające.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że obie wymienione normy dotyczą tylko basenów, z których można korzystać na zasadzie usługowej. Żaden właściciel, żadnego prywatnego basenu nie ma obowiązku się do takich norm stosować. Nie oznacza to jednak, że nie może.

Zasady dotyczące użycia okładzin antypoślizgowych warto dla własnego bezpieczeństwa przenieść w otoczenie własnego, prywatnego basenu.

Mając na uwadze normy, o których wspomniałam, firma Bärwolf testuje swoje produkty pod kątem odporności na poślizg bosego człowieka, a informacje o uzyskanych parametrach umieszcza w swoich katalogach. Przy niektórych mozaikach tej marki można znaleźć piktogramy w formie litery A, B lub C w kółku. To właśnie informacja dla odbiorcy, że produkt ten ma określone właściwości antypoślizgowe.

W ofercie firmy można znaleźć prawie 40 modeli mozaiki, o różnym stopniu antypoślizgowości. Najłatwiej na nie trafić wśród mozaiki kamiennej, choć kilka wzorów jest wykonanych również ze szkła.

Przy okazji chciałabym poruszyć jeszcze jedną kwestię dotyczącą mozaiki i basenu. Część sprzedawców nawet nie wie, a część producentów o tym nie wspomina, że mozaika instalowana w niecce basenowej nie powinna być przyklejana na siatce, która jest zatapiana w zaprawie klejowej. Firma Sopro, z którą Bärwolf współpracuje i szkoli architektów, nie udziela gwarancji na swoje kleje, użyte w niecce basenowej, jeżeli pomiędzy mozaiką a podłożem, w zaprawie klejowej będzie się znajdowała siatka z tworzywa sztucznego lub papieru. Taka siatka może sprawić, że mozaika nie przylega w sposób wystarczający do podłoża i zaczynają pod nią zachodzić procesy biochemiczne, które sprawiają, że przyczepność zaprawy jest obniżona. Co w skrajnych przypadkach może doprowadzić do odpadania mozaiki. Będąc tego świadomym i nie chcąc narażać klientów na kłopoty, firma Bärwolf nie rekomenduje użycia swoich produktów w nieckach basenowych, tam gdzie znajdowałyby się one stale pod wodą. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby używać ich w innych miejscach.

Wśród mozaiki antypoślizgowej w ofercie Bärwolfa znalazłam kilka rodzajów, które szczególnie mi się spodobały.
Na przykład takie, które są wykonane z bazaltu – to obecnie modny materiał, ma popularny, ciemnoszary kolor i świetnie pasuje do nowoczesnych wnętrz. Można wybrać klasyczny produkt składający się z kwadratowych elementów (BM-10001) albo nieco nowocześniejszy – z podłużnych pasków ułożonych regularnie BM-10004 (na drugim zdjęciu od góry).
Jeżeli ktoś nie lubi kantów, to może mozaika z trawertynowych kółek (CM-10001)? Nie dość, że niebanalnie, to jeszcze powierzchnia wyłożona takimi kółkami będzie miała najwyższą z możliwych odporność na poślizgnięcie (C).

A jeżeli ktoś woli szkło i nie potrzebuje aż tak wysokiego parametru antypoślizgowego, może sobie wybrać klasyczną mozaikę ze szkła ze złotymi nitkami (GL-K09 lub GL-K13). Pierwsza jest w szarej, druga w brązowej tonacji, a obie mają klasę A.

Artykuł został zasponsorowany przez firmę Bärwolf.

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: