Strona główna > różne > Łączymy formaty

Łączymy formaty

W niektórych wnętrzach, szczególnie tych nienowoczesnych, płytki na podłodze – w salonie czy holu, nie muszą być jednolite pod względem formatu. Bardzo ciekawie w takiej przestrzeni wygląda połączenie kilku formatów (czyli ułożenie modularne) albo rozplanowanie dużych, kwadratowych płyt z przesunięciem „wymuszonym” przez małą kostkę – np. w kontrastowym kolorze (jak na zdjęciu obok).

Ale jak przygotować zamówienie na płytki, które zostaną tak ułożone?

Choć jest to sprawa bardzo prosta, w kraju w którym tak wiele moich rodaków deklaruje niechęć do matematyki, warto dać podpowiedź.

Najłatwiej jest z ułożeniem: duża płytka+mała kostka. Tutaj obowiązuje zasada, że na 1 duży kwadrat przypada 1 mały kwadracik. A ponieważ zwykle powierzchnia kostki jest mała, w porównaniu do powierzchni płytki, w obliczeniach skupiamy się na samych płytkach – powierzchnia kostek będzie niewielkim, dodatkowym naddatkiem.

Wyobraźmy sobie, że takie ułożenie, jak na zdjęciu u góry (na którym jest imitacja marmuru z Ariostei), chcemy zastosować w pomieszczeniu, którego rzut podłogi ma formę prostokąta, o długościach boków 3 i 5 metrów. I chcemy wykorzystać płytki o formacie 60×60 wraz z kostką o rozmiarze 5×5. Powierzchnia przeznaczona do wypłytkowania wynosi 15 m2. Licząc 10% zapasu otrzymujemy ilość 16,5 m2. Ponieważ jednak płytka podstawowa jest stosunkowo duża, a zatem – będzie sporo straty wynikającej z docinania płytek, możemy założyć, że potrzeba 17 m2. To oznacza, że potrzeba będzie jakieś 47 sztuk płytek w formacie 60×60. A skoro 47 sztuk dużej płytki, to i 47 sztuk małych kostek. Dla bezpieczeństwa warto tę liczbę zaokrąglić nieco w górę. Czyli, zamówienie powinno opiewać na około 17 m2 płytki podstawowej oraz na 50 sztuk małych kostek.

Proste, prawda?😉

Nieco bardziej skomplikowana jest sytuacja, gdy na jednej powierzchni ma być połączone więcej niż 2 rozmiary płytek.

Niektórzy producenci ułatwiają życie swoim klientom i w swoich katalogach pokazują różne schematy ułożenia. A wówczas wystarczy sięgnąć po dodane pod rysunkiem udziały procentowe.

Na przykład w Sichenii taki schemat wygląda tak:


Istnieją również fabryki, które mają w swojej ofercie płytki już zapakowane w zestawach – wówczas jedna paczka zawiera jeden moduł z ułożenia proponowanego klientowi. Wystarczy zamówić określoną ilość paczek.

Co jeśli jednak płytki, na które zdecydowaliśmy się, nie mają zaproponowanego schematu ułożenia? Albo chcemy połączyć razem np. płytki z różnych fabryk, więc siłą rzeczy – nie mamy co liczyć na fabryczny schemat?

Nie pozostaje nic innego, jak wziąć ołówek i kartkę do ręki, i samemu rozgryźć taki problem.

Najpierw należy ustalić, jak ma wyglądać ułożenie. Na przykład tak – znowu posiłkuję się schematem z Sichenii, ale tym razem wycięłam wszelkie informacje dotyczące udziału procentowego poszczególnych formatów.


Jeden moduł tego ułożenia obejmuje dwie płytki w formacie 10×60, jedną w formacie 15×60 oraz dwie w formacie 20×60.

Zatem, jak łatwo obliczyć, jeden pełny moduł ma powierzchnię 0,45 m2. Z czego płytki o formacie 10×60 zajmują 0,12 m2 (czyli, jak wynika z proporcji, jest to 26,66% całej powierzchni modułu), płytki o formacie 15×60 – 0,09 m2 (20%), a płytki o formacie 20×60 – 0,24 m2 (53,34%).

W taki sam sposób można przeliczyć udział procentowy każdych płytek w każdym schemacie, pod warunkiem, że wiemy, jak ma być on ułożony i znamy formaty płytek w nim występujących. I jeżeli potrafimy zastosować proporcję w praktyce😉

A gdy znamy już procentowy udział każdego z formatów, możemy łatwo oszacować ile płytek potrzeba nam, aby wybrane przez nas moduły wypełniły całą powierzchnię.

Ustalanie ile płytek w poszczególnym formacie będzie potrzebne to jedna rzecz. Istotne jest również, aby wraz z zamówieniem, do producenta dotarła informacja, że płytki będą ze sobą łączone na jednej powierzchni. Dlatego trzeba bezwzględnie zaznaczać to w zamówieniu składanym u sprzedającego płytki i przypomnieć, że ten komunikat musi iść dalej, wraz z zamówieniem, aż do źródła płytek.

Wówczas w fabryce będzie możliwe zapakowanie takiego materiału, który będzie pasował do siebie pod względem tonacji i kalibracji. Ten pierwszy aspekt jest istotny z powodów estetycznych. I ma mniejsze znaczenie, gdy planujemy ułożenie płytek które dobrze imitują drewno lub kamień – wówczas zróżnicowanie odcieni może być dodatkowym plusem. Ważniejsze jest, aby płytki w różnych formatach były w pasującym do siebie kalibrze.Pozwoli to na ułożenie ich, z zachowaniem fugi o jednej szerokości.

I dobrze jest, aby była to szerokość rekomendowana przez producenta. Dlatego warto zapytać o nią w fabryce. Wówczas ułożenie płytek różnych formatów jest proste, a efekty takiego ułożenia powinny być satysfakcjonujące dla użytkowników.

Na zdjęciu poniżej – modularne ułożenie serii Borgate Fiorentine z Ceramiki Saime.

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: