Strona główna > Ciekawostki > Ceramiczne obrazy w kinie Kijów

Ceramiczne obrazy w kinie Kijów

Jeśli mieszkając lub będąc w Krakowie macie ochotę wybrać się do kina, wybierzcie się do kina Kijów Centrum. I wcale nie dla nowoczesnego sprzętu do projekcji czy wygodnych foteli.

W holu kina jest coś, czym nie może się pochwalić ani żaden multipleks ani nawet lubiane przeze mnie kino Ars.

To ceramiczna kompozycja na wewnętrznej ścianie.

Niestety, przyznaję z bólem serca, że zdjęcia te zrobiłam całkowicie nielegalnie😉 Dlatego uwieczniłam zaledwie niewielki fragment tego unikalnego dzieła. Całość ma kilkadziesiąt metrów kwadratowych powierzchni i układa się na kilku płaszczyznach. I jest naprawdę monumentalna i robi ogromne wrażenie – formą, mnogością barw. Jest zdecydowanie piękna.

Kiedy wykonałam pierwsze 3 fotografie, zauważyłam znak „zakaz fotografowania”, przymocowany do płyt w dalszej części ściany. Zatem grzecznie poszłam zapytać czy zakaz dotyczy tylko sali kinowej, do której wejście znajdowało się nieopodal znaku czy ściany, również. Ściany, również… Nie miałam w sobie na tyle tupetu aby kontynuować swoje zakazane działania😉 Ale jednocześnie – nie skasowałam zrobionych zdjęć i nie mam moralnych obiekcji, publikując je tutaj.

Zatem jeszcze tylko dwa zbliżenia.

Ta specyficzna mozaika, składająca się ze sporych (przynajmniej jak na owe czasy), przestrzennych płyt ceramicznych została zaprojektowana przez Krystynę Zgud-Strachocką. Powstała w roku 1965, w zakładzie ceramicznym „Kamionka” w Łysej Górze koło Brzeska, przy użyciu metody, która dziś, w branży płytek jest nazywana „podwójnym wypałem” – płyty formowano, wypalano, potem szkliwiono i jeszcze raz wypalano. Aby nie pomylić ich ułożenia, były podczas produkcji numerowane na odwrocie.

To nie jedyny mariaż z ceramiką, jaki można obejrzeć przy okazji wizyty w kinie Kijów. „Na plecach” budynku, czyli na elewacji przeciwnej do frontowej, jest mozaika z niewielkich, z kolei zupełnie płaskich płytek ceramicznych, zaprojektowana przez Witolda Cęckiewicza – głównego projektanta budynku kina. To jednak zupełnie inna kompozycja – materiałem twórczym stały się proste, industrialne kostki ceramiczne.

P.s. Zakaz fotografowania wewnętrznej mozaiki uważam za co najmniej dziwny. W wolnej chwili zapewne zapytam dyrekcję obiektu dlaczego nie zgadza się na uwiecznianie dzieła sztuki, które szczęśliwym trafem znalazło się w jej władaniu, choć raczej nie do niej należą prawa autorskie.

  1. sk
    Listopad 18, 2013 o 10:42 am

    właścicielem praw autorskich nie może byc kino, tylko spadkobiercy Witolda Skulicza, autora sciany, a więc bez przesady

  1. Lipiec 8, 2012 o 7:48 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: