Strona główna > różne > Jak szacować krzywiznę płytek?

Jak szacować krzywiznę płytek?

Skoro norma PN-EN 14411 dopuszcza, aby płytki były krzywe, warto wiedzieć, jak poprawnie szacować krzywiznę płytki.Jest to informacja tym cenniejsza, że bardzo wielu fachowców, nawet tych, szczycących się długim stażem w branży, kompletnie nie wie, jak oceniać czy płytka mieści się w normie czy nie.

Najczęściej popełnianym błędem, przez wykonawców czy klientów jest składanie dwóch płytek licem do siebie i naciskanie z jednej strony. Dociśnięcie do siebie dwóch płytek z jednej strony powoduje, że z drugiej strony powstaje wyraźna szczelina.

Tyle tylko, że rozmiar tej szczeliny wcale nie pokazuje nam, jak bardzo od płaszczyzny odbiega pojedyncza płytka, gdyż rozmiar odstępu między tak złożonymi płytkami zwykle jest… czterokrotnie większy niż faktyczna krzywizna płytki.

Zatem, tak jak na zdjęciu powyżej zdecydowanie nie należy szacować krzywizny. Niestety, bardzo wielu kafelkarzy stosuje taką właśnie metodę i przekonuje swoich klientów, że sprzedano im drugi gatunek płytek. Niesłusznie.

Ponieważ najczęściej płytki są wypukłe, gdy złożymy je w ten sposób sumują się nie tylko krzywizny dwóch złożonych płytek, ale również dwie krzywizny występujące na każdej płytce (po dwóch stronach najwyższego punktu płytki).

Jak zatem oceniać krzywiznę płytki? Poprawna metoda, która pozwala na ocenienie, jak bardzo linia płytki odbiega od płaszczyzny, wymaga od nas posiadania poziomicy o długości większej niż przekątna płytki.

Sprawdzanie krzywizny odbywa się w sposób następujący:

Wybiera się podłoże, które jest płaskie i poziome. Na nim układa się płytkę, licem do góry. Na płytce układa się poziomicę. Najpierw – wzdłuż przekątnych płytki, potem – wzdłuż boków.
Jeżeli pomiędzy poziomicą a płytką nie ma żadnych widocznych szczelin – płytka na pewno nie jest krzywa.

Jeżeli pojawiają się jakieś szczeliny, konieczne jest oszacowanie ich rozmiaru, aby móc stwierdzić, czy płytki są na tyle krzywe, że wykraczają poza normę.

Takie sprawdzanie jest bardzo proste w przypadku płytek, które są wklęsłe – wówczas poziomica opiera się na krawędziach płytek, a pomiędzy nimi można zmierzyć grubość szczeliny. Trudniej jest w przypadku, gdy płytka jest wypukła – a takich jest zdecydowana większość. Konieczne jest wówczas zadbanie, aby poziomica była ułożona równolegle do podłoża. Wówczas pojawiają się dwie szczeliny (poziomica opiera się na środku płytki) i rozmiar szerszej z nich mówi nam o tym, jak bardzo krzywe są płytki.

Aby uniknąć dyskusji z klientem albo sprzedawcą (w zależności od tego, po której stronie sporu znajdujemy się), czy różnica między poziomicą a płytką ma pół milimetra czy 2 milimetry (miałam wątpliwą przyjemność uczestniczyć w takich dyskusjach i nie znalazłam w prowadzeniu ich żadnego sensu) warto jest zaopatrzyć się również w szczelinomierz. Nawet jeżeli większość urządzeń pomiarowych dostępnych na rynku ma listki nie przekraczające grubością 1 mm, to poprzez złożenie kilku kolejnych blaszek można zmierzyć rozmiar szczeliny większej niż 1 milimetr. A wówcza znika konieczność teoretycznego przekonywania drugiej strony, że to co widzimy, ma mniej lub więcej, niż subiektywnie wydaje się rozmówcy.

Czy krzywizna płytki mieści się w normie, zależy od jej stopnia oraz od rozmiaru samej płytki. Im większa płytka, tym większa dopuszczalna krzywizna. Może ona wynosić do 0,5% długości boku (wówczas gdy jest szacowana względem któregoś z boków) lub do 0,5% długości przekątnej (gdy jest szacowana wzdłuż przekątnej).

Reklamy
Kategorie:różne
  1. Brak komentarzy.
  1. Styczeń 26, 2014 o 8:44 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: