Strona główna > nowości > Bardzo kolonialne deski

Bardzo kolonialne deski

Seria: Foresta, Timber
Producent: Peronda, Hiszpania

W dzieciństwie czytałam książki Szklarskiego o przygodach Tomka Wilmowskiego. Skutecznie zapładniały moją wyobraźnię 😉 Fascynujący był już etap przygotowań, kiedy w odpowiednio uszczelniane skrzynie pakowano ekwipunek, żywność i środki płatnicze dla tubylców (eh, te sznury szklanych paciorków 😉 ) i ładowano na statek – na Aligatora.

Chcielibyście mieć drewno z takiej skrzyni? Odbarwione wodą, wychłostane wiatrem i ze stosownymi napisami?

Takie właśnie skojarzenia nasuwają się, na widok nowych „desek” z Perondy. Płytki nazywają się Timber i wzbogaciły już istniejącą kolekcję Foresta.

Timber to jeden kolor. Ale dzięki wykorzystaniu wydruku cyfrowego, w ramach jednego wzoru jest wiele różnych odcieni i rysunków drewna. A każdy z nich wygląda tak, jakby wyblakł z czasem, podczas użytkowania i pod wpływem warunków zewnętrznych.

Skojarzenia z drewnianymi skrzyniami są całkowicie zamierzone i spotęgowane dzięki dekoracjom zaprojektowanym dla tego modelu. Nazywają się one Povera. Pod tą jedną nazwą kryje się aż 21
różnych dekoracji, a każda z nich nawiązuje do tego co można znaleźć na drewnianych opakowaniach. Są wśród nich napisy w stylu „Fragile”, ale są również elementy graffiti.
Niewątpliwą zaletą tej dekoracji jest również fakt, że jest ona sprzedawana na metry kwadratowe, a nie na sztuki.

Zarówno dekoracje, jak i płytki podstawowe występują w dwóch rozmiarach – 19,5×120 i 15×90.

Reklamy
Kategorie:nowości Tagi: ,
  1. Daro
    Listopad 14, 2011 o 10:15 am

    Pięknie napisane….pozdrawiam.

  2. Darek
    Lipiec 18, 2012 o 10:35 pm

    Super! Sprzedawane na metry i w paczkach, rewelacja. Tylko, że jeżeli ktoś ma koncepcję co do rozmieszczenia oferowanych napisów, to może ją sobie podarować, bo płytki pakowane są losowo i nie wiadomo co jest w takiej paczce. Po długich poszukiwaniach trafiłem raz na uprzejmego sprzedawcę i rozpakowaliśmy kilka paczek w poszukiwaniu tego, co spełnia moje oczekiwania, zgodnie z katalogiem… niestety, pomimo tego, że nie chciałem, aby płytki się powtarzały (żeby ktoś nie pomyślał, że chciałem wszystkie takie same), nie znalazłem upatrzonych wzorów. To samo tyczy się kolekcji Graffitis, która mnie zauroczyła. Jednak co z tego, jeśli mamy do czynienia z typowym południowym myśleniem…
    Szkoda, bo pomysł świetny, ale z dostępnością upodobanych elementów – tragedia.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: