Strona główna > nowości, różne > Cersaie – trendy

Cersaie – trendy

W Bolonii wystawiało się blisko 500 firm, które produkują lub sprzedają pod własną marką płytki ceramiczne. Bez względu na moje uczucia 😉 do tego materiału i ambicje, technicznie niemożliwym jest, aby zajrzeć na stanowisko każdej z firm, aby zapoznać się z tym, co proponuje. Podzieliwszy to na 3 dni (tyle spędziłam we Włoszech) oznaczałoby to, że dziennie musiałabym zobaczyć ponad 150 fabryk. Co daje jakieś niespełna 4 minuty na każdą fabrykę i dojście do niej. Zatem, niestety, część wystawców musiałam sobie, po prostu, odpuścić. Myślę, że nawet wyjazd na 5 dni (tyle nominalnie trwają targi, choć ostatniego dnia, który przypada właśnie dziś, nikt nie traktuje poważnie) nie wystarczyłby mi, aby z należytym zainteresowaniem przyjrzeć się każdej eksponującej się firmie i jej produktom.

Tempo, w jakim przyszło mi przemierzać bolońskie pawilony odbiło się również na jakości zdjęć. Robione w dużym pośpiechu, przy włączonej opcji „auto”, oddają dokładnie fotograficzny talent autorki strony 😉 Ale mam nadzieję, że przynajmniej niektóre z nich, oddadzą również klimat ekspozycji. I cała nadzieja w tych fabrykach, które wyposażały mnie w przygotowane wcześniej materiały w wersji elektronicznej 😉

Podsumowując to, co pokazano na Cersaie…

O wszechobecnych kamieniach naturalnych i deskach już wspominałam. To była pozycja obowiązkowa w każdej fabryce – kamień lub deski lub jedno i drugie. Mało kto był na tyle oryginalny, by sobie te żelazne punkty oferty opuścić, choć zdarzały się fabryki, które np. deski prezentowały pod postacią szalunków odbitych w betonie.

Poza tymi, nieco już męczącymi (przynajmniej dla mnie) propozycjami, widać było kilka innych, wiodących trendów.

Po pierwsze – duże formaty – 80×80, 90×90, 120×120, 80×180 aż do, chyba największego na targach rozmiaru (w wersji pocienianej) – 150×300, zaprezentowanego przez Graniti Fiandre. W tej kategorii uwagę zdecydowanie przyciągała polska fabryka Valdi, z ciekawymi podłogami 120×120.

Po drugie – faktury na ściany. Wiele fabryk pokazywało płytki ścienne o dużych reliefach, dające efekt 3D. I co najciekawsze, dotyczyło to zarówno fabryk z wyższej półki (na zdjęciu obok fragment ekspozycji Porcelanosa Group) jak i tych mniej znanych, drogich czy uważanych za dyktujące tendencje. Całkiem ciekawą, „przestrzenną” ścianę znalazłam w jednej z tureckich fabryk – Usak Seramik.

Zatem jeżeli ta tendencja się utrzyma, przygotujmy się na na pytania klientów w rodzaju „czy taka płytka nie jest trudniejsza do utrzymania w czystości?”

 

Fabryka Peronda zaprezentowała na targach okładzinę ścienną – uzupełnienie  programu Harmony (na zdjęciu obok) która łaczyła w sobie przestrzenność z moim „po trzecie”

Po trzecie bowiem – się błyszczało! I to jeszcze jak! W niektórych sytuacjach nawet świeciło (dekoracje fluorescencyjne). Oczywiście, płytki matowe też były na targach prezentowane, ale jakoś tak te błyszczące bardziej rzucały się w oczy.

Płytki błyszczały się z kilku różnych powodów i na kilka różnych sposobów.

Niektóre były po prostu barwione na złoto lub srebrno (jak np. propozycje fabryki Dune lub dekoracje Apavisy do kolekcji Pulpis). Inne miały w sobie błyszczące drobinki, a niektóre były jeszcze dodatkowo lekko przepolerowane (na zdjęciu poniżej –  Pietra nero, Roca)

Były również imitacje metalu albo płytki zaszkliwione na wysoki połysk.

Ale było również bardzo wiele polerowanych, ale w nieco inny sposób niż ten, który przychodzi mi do głowy, gdy myślę o polerze (na zdjęciu obok – Eighty Bleue, Fondovalle). Bo właściwie było to lappato, czyli półpoler, tyle tylko, że zrobiony na niemal całej powierzchni płytki, zatem prawie cała intensywnie się błyszczy.  Na dodatek, był on wykonany na płytkach, które przed polerowaniem nie były zupełnie gładkie. Dzięki temu płytki, choć bardzo błyszczące, nie są gładkie jak lustro. Widać to na zdjęciu, szczególnie w miejscach, gdzie od podłogi odbija się światło lamp.

A po czwarte – było miejscami kolorowo i radośnie. Oczywiście, nadal wiodącą kolorystyką była szarość, biele, czernie i barwy natury (skoro kamienie i deski…). Ale miejscami, spod tego, buchały wesołe kolory płytek ściennych – pastele, turkusy, fiolety. Na dodatek, wraz z kolorowymi płytkami ściennymi, występowało bardzo wiele zabawnych dekoracji – Undefasa pokazała śmieszne zwierzątka oraz coś takiego:

Podobne dekoracje pokazało kilka innych fabryk, m.in. Keros i Gayafores. Na zdjęciu poniżej jest produkt którejś z tych fabryk (oba są zbliżone – jak dogrzebię się w materiałach szczegółów – doprecyzuję która to z fabryk):

Było bardzo wiele płytek i dekoracji, które świetnie pasowałyby do dziewczęcych lub dziecięcych łazienek – motylkowy Atelier – Jasby, wspomniane Hello Kitty (które zasługuje na osobną notkę) i, dla odmiany chłopięce – samochodowo-lotnicze dekoracje z fabryki Brennero.

Kończąc tę podsumowującą notkę, chciałabym zauważyć jeszcze jedną, ciekawą kwestię – bardzo widoczne, podczas tegorocznych targów, były fabryki z Turcji. Było ich aż 22 i wcale nie były poupychane po kątach, ale miały ciekawe, duże stoiska. Niewykluczone, że wobec podwyższonego cła na import płytek z Chin, Turcja przygotowuje się do poważnej ekspansji na europejskie rynki.

A jeżeli mowa o geograficznych aspektach producentów, dla mnie bardzo ciekawa była fabryka z Japonii. Ale jej produkty, neutralizujące brzydkie zapachy, również zasługują na osobną notkę. Jak wiele innych, obejrzanych przeze mnie, płytek.

Reklamy
  1. Wrzesień 24, 2011 o 1:12 pm

    Serdecznie dziękuję za wizytę i poświęcony mi czas na targach Cersaie 2011. Ciesze się, że „ukradłem” więcej czasu na prezentacje mojej oferty 🙂 Do zobaczenia w Polsce.

    • Wrzesień 24, 2011 o 7:18 pm

      Ciesze sie, ze moglismy sie poznac. A kilka serii bylo naprawde b.ciekawyc 🙂 pozdrawiam 🙂

  1. Październik 8, 2011 o 6:51 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: