Strona główna > różne > Kamień, kamień, kamień…

Kamień, kamień, kamień…

Po pierwszym dniu spędzonym na targach w Bolonii zaczynam mieć problem z imitacjami kamienia. Bo są wszechobecne w targowej ekspozycji. A co za dużo, jak wiadomo – niezdrowo. Szczególnie soczyste marmury źle na mnie działają.

Poza kamieniem, pokazywane jest często to, co się świeci. Miki, brokaty, polery nieco inne niż wcześniej.

Nie zdążyłam zobaczyć jeszcze wszystkiego, ale jednym z niewątpliwych hitów są płytki Hello Kitty. Dla „kobiet” trochę mniejszych niż ja 😉

A po czym można poznać, że oglądających na targach jest mniej, niż kilka lat temu? Parking nie tak wypełniony i… do damskich toalet nie ma kolejek 😉

I wystawców mniej. Pojedyncze stanowiska są w wielu przypadkach większe, niż w ubiegłym roku. Mniej fabryk, większe ekspozycje. I więcej miejsca do siedzenia 😉

Advertisements
Kategorie:różne Tagi:
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: