Strona główna > różne > Płytki są wszędzie

Płytki są wszędzie

Prawie jak motocykle 😉

Tyle tylko, że motocykle jednak są chyba bardziej zauważalne 😉 Płytki są częścią otoczenia i mało kto zwraca na nie uwagi. Chyba, że ma skrzywienie zawodowe, jak ja 😉

Kilkanaście lat temu, kiedy zaczynałam pracować w branży, zostałam wysłana na pierwsze w życiu branżowe szkolenie. Odbywało się w zamku w Otmuchowie, zaproszenie wystosowała fabryka Gardenia Orchidea. Pojechałam tam z bardziej doświadczoną koleżanką. Kiedy weszłyśmy do pokoju hotelowego, który miałyśmy wspólnie zajmować, ona natychmiast zajrzała do łazienki i poinformowała mnie, kto wyprodukował poszczególne elementy jej wyposażenia. Nie pomijając płytek ściennych i podłogowych. w tamtym momencie pomyślałam, że ja też bym tak chciała.
Po latach, bardziej niż identyfikowanie współczesnych, typowych produktów, bawi mnie wyszukiwanie ciekawych lub starych okładzin ceramicznych. A ponieważ jestem świeżo po urlopie – kilka wakacyjnych łupów, przywiezionych z kilku różnych wyjazdów.

Na początek – łup nie tylko cyfrowy – fragment płytki ściennej z hitlerowskiej kwatery „Wilczy Szaniec”. Uratowałam ją przed zagładą, wyciągając… ze śmietnika.

Inne płytki pozostaj w moich zbiorach tylko w postaci cyfrowej.

Na początek zamek w Malborku. Mimo zniszczeń w 1945 roku, pozostały miejsca, w których można zobaczyć płytki pozostałe z pruskich renowacji. Klinkierowe podłogi:

Holenderska dekoracja ścienna:

Fragment mozaiki:

Ale nie trzeba, w poszukiwaniu ciekawych płytek, jechać np. z południa kraju na północ – w Sandomierzu, w udostępnionionych piwnicach można znaleźć tak piękną podłogę:

Podobny klimat można znaleźć w tym samym mieście, w całkowicie współczesnej… knajpce z kebabami. Kebab mojemy synowi nie smakował, ale moją uwagę przyciągnęło obłożenie lady barowej:

Ale i tak nasz kraj jest stosunkowo ubogi w tego rodzaju smaczki, w porównaniu do krajów, w których tradycja wykorzystywania okładzin ceramicznych jest dłuższa i powszechniejsza – na przykład w Hiszpanii. Tam, na ulicy (a raczej na ścianach budynków) można spotkać takie cuda, jak w Alicante:

Lub Walencji:

W takich miejscach szczególnie łatwo uwierzyć, że płytki są wszędzie 😉

Kategorie:różne
  1. J.M.
    Wrzesień 5, 2011 o 2:42 pm

    Jakże piękne płytki i wcale nie rektyfikowane.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: