Strona główna > różne > Płytki do starej chaty

Płytki do starej chaty

Ta notka powstała, ponieważ moja przyjaciółka z dzieciństwa zadała mi taki właśnie temat – „płytki do starej chaty”.

Owa przyjaciółka z dzieciństwa to Ola z Lasu – artystka, projektantka, która kilka lat temu przeniosła się z rodziną do starej, murowanej chaty (obie – i chata i Ola – na zdjęciu, które wykonał Marek Straszak). I z myślą o takiej właśnie chacie zaproponowała mi taki temat, od razu zaznaczając, że oczekuje ode mnie rozwiązań, które duchem będą pasować do miejsca.

W przypadku starych budynków, chcąc zachować ich charakter, najlepiej byłoby wykorzystać współczesne wersje ówczesnych materiałów.

Tyle tylko, że większość starych chat w Polsce, w czasach swojej młodości, nie miała kontaktu z płytkami ceramicznymi, bo był to zbyt drogi materiał dla ich właścicieli.

Pomyślałam zatem, że w niektórych miejscach można by użyć imitacji tych materiałów, które mogły być używane 100 lat temu. Na przykład, w sieni, korytarzu można by użyć płytek, które imitują kostkę granitową – powinny pasować do murowanej chaty. Szczególnie do takiej, która jest położona na Dolnym Śląsku, na którym wszak do dziś funkcjonują kamieniołomy granitu. Serią, która, moim zdaniem, mogłaby sprawdzić się w takiej roli jest I Ciotoli, fabryki Marca Corona – na zdjęciu poniżej.

Zarówno w korytarzu, jak i w pokojach można pokusić się o użycie płytek imitujących drewno. Takich, jak moje ulubione albo w całkowicie innym stylu – na przykład takich, jak seria Xilema, włoskiego producenta Cisa. Te „deski” dla odmiany wyglądają jak drewno, które spędziło sporo czasu w wodzie. Albo jak takie, które przez lata było szorowane, na mokro, ryżową szczotką (na zdjęciu poniżej – Xilema, Cilegia, Ceramiche Cisa).

Dawno, dawno temu, w starych drewnianych chatach podłoga bywała wylepiona gliną, tworząc klepisko. Dziś chyba nikt nie odważyłby się na takie rozwiązanie, ale… można wybrać sobie płytki będące naturalnym cotto, czyli gliną wypaloną.
Co prawda jest to produkt, który nie jest zbyt powszechny w naszym kraju, ale na pewno stylem pasowałby do takiego miejsca. Tym bardziej, że można znaleźć cotto formowane ręcznie – na przykład w ofercie włoskiej firmy Arcea lub, również włoskiej – Fornace Baglioni (na zdjęciu poniżej – jedna z realizacji tego producenta)

Ale co z kuchnią i łazienką?

Można by pokusić się o użycie ręcznie zdobionych płytek z holenderskiej fabryki Dutch Delft Tiles. Takie płytki bez wątpienia pasowałyby do niemieckiej części historii starej chaty. Smaczku tego rodzaju realizacji mógłby dodać fakt, że bardzo podobne produkty zostały użyte podczas przedwojenne renowacji części zamku w Malborku – na zdjęciu poniżej fragment zamkowej ściany:

A jeśli nie holenderski styl, to może śródziemnomorski? Szczególnie, gdyby nie koncentrować się na na dekoracjach i użyć wyłącznie płytek podstawowych, w jednolitych kolorach, o nieregularnych brzegach i „oblanych” szkliwem… Takie płytki ma w swojej ofercie na przykład włoska firma Mutina – seria Ceramica bez wątpienia pasowałaby do starej chaty:

Myślę, że można również śmiało nawiązać do stylistyki kuchni węglowej, pokrytej białymi kafelkami w formie ściętych cegiełek i przenieść je na ściany:

Płytki tego rodzaju ma w swojej ofercie wielu producentów, na przykład Mainzu, Ape, Villeroy&Boch, Vogue, a w wersji unowocześnionej – Tubądzin, w ramach kolekcji Macieja Zienia.

Zatem płytki do starej chaty już mam, pozostaje mi tylko, wzorem przyjaciółki z lat dziecinnych, wejść w posiadanie jakiegoś starego domostwa. I nie mam zamiaru w tym miejscu udawać, że od takich chat bardziej pociągają mnie nowoczesne lofty 😉

Reklamy
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: