Strona główna > krótki słownik płytkowy > Krótki słownik płytkowy – gresy barwione w masie

Krótki słownik płytkowy – gresy barwione w masie

Gresy barwione w masie – czyli takie, w których barwnik jest nanoszony nie tylko na wierzch płytki, ale dodawany do całej masy, z której produkuje się płytkę. Dzięki temu płytka w całym swoim przekroju jest takiego samego lub zbliżonego koloru.

W zależności od producenta, płytki takie są nazywane „colorazione in masa”, „todo masa”, „mass coloring” oraz na wiele innych sposobów 😉

Dzięki takiej metodzie produkcji, płytki takie mają jedną wielką przewagę nad innymi – nie oznacza się w ich przypadku odporności na ścieranie, z automatu zakładając, że mają najwyższą klasę PEI V.

Co to oznacza dla zwykłego użytkownika płytek? To że po takich płytkach może przemaszerować armia, w okutych butach, a mimo tego płytki nie powinny w sposób widoczny zmienić swojego wyglądu. Co prawda mało kto z nas szykuje się na przemarsz armii, ale podobnie to działa w przypadku np. galerii handlowych, dworców kolejowych i innych miejsc, w których zakładany jest intensywny ruch pieszych.

Ale nawet dla kogoś, kto chce takie płytki ułożyć we własnym, prywatnym domu, barwienie w masie może mieć znaczenie. Zdarza się bowiem, że płytki, w trakcie normalnego użytkowania ulegną uszkodzeniu – komuś spadnie coś ciężkiego na podłogę i niewielki kawałek płytki odpryśnie. Jeżeli stanie się tak z gresem barwionym w masie, jest spora szansa, że uszkodzenie będzie słabo widoczne (bo kolor tego, co w środku jest zbliżony do lica płytki) i nie będzie potrzeby wymiany płytki.

  1. starga
    Maj 19, 2011 o 11:26 am

    W przypadku gresów „full body” (barwionych w masie) nie określa się klas ścieralności, ale brany jest pod uwagę zupełnie inny parametr – ścieralność wgłębna. Określa on, jaka ilość mm3 materiału wytrze się w ściśle określonych warunkach. Podobnie jak klasa ścieralności, daje on pogląd na odporność płytki.

  2. Maj 19, 2011 o 4:59 pm

    Oczywiście. Aczkolwiek moim zdaniem, dla przeciętnego użytkownika współczesnych gresów, informacja o takim parametrze jak odporność na ścieralność wgłębną jest równie istotna, jak informacja o odporności na ścieranie metodą MCC.

  3. Lipiec 8, 2011 o 4:06 pm

    Mam kilka uwag:
    1. Gres barwiony w masie posiada swoją klasę ścieralności, jest to PEI V jak w przypadku „normalnych gresów”, ale trafiają się i PEI IV (przynajmniej włoscy producenci z którymi współpracuję podają klasę ścieralności)
    2. Gres barwiony w masie posiada na swojej powierzchni szkliwo, raz uszkodzone szkliwo sprawi, że mimo iż kolor masy jest zbliżony to i tak straci ona swoje parametry techniczne.
    3. „Armia, czy nie armia”, która ma po tym się przejść, to i tak na powierzchni jest szkliwo, jak w zwykłej płytce gresowej, z tą różnicą, że w przypadku starcia szkliwa, nie jest to tak widoczne jak na płytce gresowej nie barwionej w masie.
    4. Pełną nazwą jaką powinno się tu podać, to gres szkliwiony barwiony w masie.

    Z przeczytanego wpisu mogę wywnioskować, że prawdopodobnie nastąpiło tu połączenie dwóch pojęć, a mianowicie „gres szkliwiony barwiony w masie” z „gresem w pełnej masie”

    Różnica jest taka, że „gres w pełnej masie” nie jest barwiony, a jest wykonany na całej grubości z tego samego materiału. Dlatego patrząc na profil płytki widać, że jest cała wykonana z tego samego materiału, a patrząc na gres barwiony w masie można wyróżnić szkliwo od podkładu, który jest w zbliżonym do szkliwa kolorze.

    • Lipiec 8, 2011 o 4:54 pm

      A ja, po przeczytaniu tych uwag, mogę wywnioskować, że myli Pan pojęcie gresu szkliwionego (czyli takiego, na którego powierzchni umieszczono szkliwo, bez względu na to, jaki jest kolor biskwitu – naturalny lub barwiony) i gresu nieszkliwionego, który został zabarwiony, poprzez dodanie barwnika do składników, z których była mieszana masa, z której formowano czerep płytki. Takie pojęcie jak „gres w pełnej masie” to jakiś wynalazek, którego trudno nawet wytłumaczyć, co oznacza po polsku. Bez względu na to, czy masa gresowa została zabarwiona czy nie, czy została na nią położona cienka warstwa barwników i szkliwa (stanowiąca zaledwie ułamek grubości całej płytki) płytka gresowa jest zawsze „gresem w pełnej masie” . Przynajmniej, dopóki ktoś nie wymyśli, aby robić gresy puste, wypełnione w środku inną substancją (bo wtedy nie będzie to gres w pełnej masie 😉 ).
      A jeżeli nie przekonuje Pana moje tłumaczenie, proponuję wrzucić w starego, dobrego wujka Google frazę „gres w pełnej masie”. 5 wyników, w porównaniu do frazy „gres barwiony w masie” (25 tysięcy wyników) raczej nie świadczy o tym, aby „gres w pełnej masie” istniał w świecie płytek 🙂 Pozdrawiam 🙂

  4. Lipiec 9, 2011 o 7:51 pm

    Witam.
    No to mamy problem 🙂 Odwołuje mnie Pani do dobrego wujka jakim jest Google. Nie chcąc sobie robić reklamy chciałem tylko powiedzieć, że moja przygodę z płytkami ceramicznymi rozpocząłem w 1996 roku we Włoszech, kiedy to gresem były płytki typowo techniczne, a coś takiego jak „czerwona pasta” była maksymalnym osiągnięciem technicznym. Nie chcąc sobie robić reklamy, chciałem tylko dodać, że pracowałem w dziale technicznym i designerskim biur projektowych, które przygotowywały wzory dla znanych producentów ceramiki jak Rex, Casalgrande Padana, Supergres, Marazzi itp. Przez te wszystkie lata na obserwowałem i brałem czynny udział w zmianach zachodzących w technologii produkcji. We Włoszech też skończyłem akademię designu w Milano. Obecnie zajmuję się projektowaniem wzorów na płytkach ceramicznych, mimo iż moim głównym zajęciem jest troszeczkę inna dziedzina związana z włoskimi producentami płytek ceramicznych, to nadal służę radą producentom płytek ceramicznych we Włoszech.
    Więc z całym szacunkiem powołuję się tu na moje doświadczenie, które zdobywałem u źródeł.

    Moja uwagi były w odniesieniu do gresu barwionego w masie, a Szanowna Pani przeistoczyła moją wypowiedź do „gresu w pełnej masie”. Rozumiem, że to kwestia niedoczytania lub po prostu ludzkiego błędu. Dlatego jeszcze raz chciałem wytłumaczyć tą techniczną kwestię, że jest Pani z pewnością związana czy też współpracuje z jakimś dystrybutorem płytek ceramicznych potwierdzenie to znajdzie Pani w faktach. Odwołuje się tu do włoskich producentów płytek ceramicznych!

    „Gres porcellanato ad impasto colorato” czy po Angielsku „Full body Porcelain Stoneware” to nic innego jak gres szkliwiony, którego masa ma podobne zabarwienie do koloru szkliwa jakie zostało nałożone. Poddawany jest testom na ścieralność i otrzymuje odpowiednią według klasyfikacji liczbę PEI od 1 do 5, gdzie 5 to najlepsza odporność na ścieralność, wielu producentów stosuje też MHOS według normy UNI EN 101. W zależności od zastosowania i przeznaczenia danej płytki może ona posiadać dodatkowo oznaczenie antypoślizgowe R.

    Gres porcelanowy szkliwiony (gres szkliwiony) to gres który zazwyczaj ma podłoże o kolorze szarym, tu wchodzi w grę koszt produkcji i z reguły stosuje się jak najbardziej naturalne, tanie zabarwienie na które nakładane jest szkliwo. Nie ma znaczenia kolor z dołu, podstawa to ekonomia i produkt spełniający wymagane normy.

    Oba produkty są produkowane w ten sam sposób. Nie ma znaczenia czy nadruk na tych gresach będzie za pomocą maszyny cyfrowej (ink-jet) czy za pomocą klasycznej techniki rotocolor czy też ręcznie (o dziwo takie techniki nadal się stosuje)

    W obu przypadkach można stwierdzić, że to co do niedawna było „czerwoną pastą” zostało zastąpione gresem z wielu przyczyn, włączeni z ekonomicznymi.

    Gresy szkliwione mogą posiadać wykończenie powierzchni: Naturalne, Lappato (przepolerowana powierzchnia) i od jakiegoś czasu pełen poler.

    Gresy w pełnej masie (gres porcellanato tutto impasto), to gresy, które na powierzchni nie posiadają szkliwa i są wykonane na całej grubości z tej samej masy i należy do gresów technicznych. Może w polskim pojęciu ciężko jest zrozumieć określenie „gres w pełnej masie” czyli tłumacząc z włoskiego, ale takie określenie używane jest tu, gdzie powstają najważniejsze technologie związane z płytkami ceramicznymi. Jakby nie patrzeć, najważniejszym dostawcą sprzętu dla ceramik jest firma SACMI.

    Innymi gresami z „rodziny” technicznych są

    – gresy o podwójnym zasypie
    – gresy „solankowe” (sali solubili)
    – wspomniane wyżej gresy w pełnej masie czyli te wykonane z tej samej masy i nie posiadające szkliwa

    Proszę mi wybaczyć niektóre uproszczone określenia, ale nie chcę używać włoskich technicznych określeń.

    Gresy techniczne są dostępne z wykończeniem powierzchni: naturalny, pół-poler, satynowany, pełen poler.

    W przypadku gresów w podwójnym zasypie można zaryzykować jednorazowe przepolerowanie ich po kilku latach, maszyną do polerowania kamienia z odpowiednimi szczotkami do gresu, tu potrzebny jest ekspert. Widziałem taką operację w jednym hotelu i o ile z kamieniem (marmur) idzie jak po maśle to z gresem nie jest tak łatwo.

    W przypadku gresu w „pełnej masie” można go przeszlifować kilka razy, w zasadzie aż do kleju…

    Gres solankowy, to gres, który zawitał do nas z Chin. Nie posiada szkliwa, ani zasypu, a jego powierzchnia powstaje poprzez użycie odpowiednich soli i kwasów. Są to gresy, które aby zmniejszyć ich wchłanialność na powierzchni posiadają oleistą substancje.
    Produkt taki można kupić u Chińczyka już za 4 dolary za m2 przy jednym kontenerze. Oczywiście należy doliczyć cło jakie wprowadziła UE na płytki czyli od 32 do 73%.

    Mam nadzieję, że uzupełniając moje uwagi tym razem byłem na tyle dokładny, że nie będzie wątpliwości, a jeśli takowe by były, to z wielką chęcią jak tylko znajdę czas przygotuję materiał uzupełniony zdjęciami czy też nawet filmem, specjalnie dla Pani bloga.

    Pozdrawiam serdecznie z upalnej Italii…

    PS
    Pod względem wielu produktów związanych z płytkami ceramicznymi i technologiami mimo wielkich aspiracji Polska nadal jest w tyle. Nawet Chińczycy nie inwestują w różne dostępne we Włoszech technologie. Jest to po prostu dla nich nie opłacalne, dlatego też powstają różne produkty, które cenowo potrafią „zabić” klienta. Wiem, bo mam takie w mojej ofercie i moi dystrybutorzy w Polsce czasami wymiękają, jak słyszą cenę 😉

    Przepraszam, że się rozpisałem 😀

    • Lipiec 9, 2011 o 9:07 pm

      Gratuluję imponującego CV 😉

      Co do sedna (czyli tego, czym jest gres barwiony w masie i czy on jest szkliwiony czy nie). NIe wiem, dlaczego upiera się Pan, że gres „barwiony w masie” musi być szkliwiony, a gres „w pełnej masie” (skoro się Pan upiera przy takim określeniu 😀 ) nie może być barwiony.

      Skoro dysponuje Pan tak szeroką wiedzą, zapewne Pan wie, że gres „w pełnej masie”, gdyby był pozbawiony barwników, byłby szary, biały, względnie czerwonawo-brązowawy (bo na takie kolory wypalają się składniki tworzące gres) – wąska gama kolorystyczna, czyż nie? Zatem jakim cudem na rynku funkcjonowały bądź funkcjonują gresy „w pełnej masie” w kolorach czerwonym, zielonym, niebieskim – np. Floryda z Paradyża czy kolory Blue czy Green z serii Tinte Unite, Caesar? Czy nie przypadkiem dzięki temu, że są barwione w całej masie płytki? I z tym pytaniem pozostawiam Pana na weekend 🙂

  5. Lipiec 10, 2011 o 6:20 pm

    Witam

    Ja swoje a Pani swoje 🙂

    Odnośnie produktu Caesar – Tinte Unite, jest to gres, który ja określam z włoskiego, czyli gres w pełnej masie (tutto impasto). Gres techniczny i zacytuje siebie samego z poprzedniego tekstu: „wspomniane wyżej gresy w pełnej masie czyli te wykonane z tej samej masy i nie posiadające szkliwa”.

    Kolor zawdzięczają dodaniu odpowiedniego pigmentu (barwnika), który powoduje, że płytka po wypaleniu jest w tym a nie innym kolorze. Jako ciekawostkę podam, nie ma żadnego producenta na świecie, który jest w stanie stworzyć płytkę koloru czerwonego, taka czysta czerwień jak Ferrari, które ku mojemu szczęściu dzisiaj wygrało na torze Silverstone. Po prostu nie ma takiego pigmentu, który by zagwarantował czysto czerwone zabarwienie w pełnej masie. Co zresztą widać po ofercie producentów, których czerwony czy też RED, zwał jak zwał jest bardzo ciemnym czerwonym, zgaszonym. Ale to tylko ciekawostka.

    Zastanawiam się nad przygotowaniem dokuementacji wraz ze zdjęciami… Jednak obecnie mam troszkę innych ważnych spaw na głowie.

    Przepraszam za błedy, ale piszę z tabletu… Miłej niedzieli.

    • Lipiec 11, 2011 o 5:13 pm

      Pominę milczeniem komunały, które Pan tu mi prawi (o czerwieni w płytkach, sposobie barwienie Tinte Unite itd). Bawienie się w dygresje nie jest moim ulubionym zajęciem dla zabicia czasu.

      Ale właśnie potwierdził Pan, że istnieją gresy, które są nieszkliwione i które są zabarwione w całej swoje masie (przez dodanie pigmentu).

      A skoro istnieją gresy nieszkliwione, zabarwione w całej swojej masie, to proszę mnie teraz oświecić, jaki fragment notki, pod którą sobie tak uroczo konwersujemy, sprawił, że odniósł Pan wrażenie, że jest ona nie o takim właśnie produkcie (gresie nieszkliwiomym, zabarwionym w masie), ale o gresie szkliwionym? Bo to jest to pytanie, które tak naprawdę nurtuje mnie od początku – jakim językiem pisać, aby każdy był w stanie zrozumieć to, co zostało napisane?

  6. Lipiec 12, 2011 o 6:19 pm

    Witam, proszę bardzo, przeanalizuje Pani wpis i go skomentuje:

    „Gresy barwione w masie – czyli takie, w których barwnik jest nanoszony nie tylko na wierzch płytki, ale dodawany do całej masy, z której produkuje się płytkę. Dzięki temu płytka w całym swoim przekroju jest takiego samego lub zbliżonego koloru.”

    Skoro barwnik jest dodany do całej masy to po co go dodawać na wierzch płytki?

    Na wierzch płytki można dodać szkliwo o kolorze podobnym do tego z którego jest masa.

    Jeśli w masie jest pigment np. płytkę firmy Caesar, którą Pani wcześniej wymieniła to nie widzę sensu aby jeszcze kolorować wierzch płytki.
    Z pewnością przykład Caesar’a nie jest tu przypadkowy, ale warto też popatrzeć na innych producentów.

    Więc jeśli płytka, która posiada barwnik w całej swojej masie to w całym swoim przekroju ma jednakowy kolor a nie zbliżony.

    Caesar też tak z pewnością ma.

    W atrykule używa Pani określenia „colorazione in massa”.
    Do tej pory spotkałem się z określeniem:
    „colorato in massa”
    „massa colorata”
    „impasto colorato”

    w odniesieniu do gresów szkliwionych barwionych w masie.

    natomiast:
    „tutto impasto”
    „colorato a tutto spessore”

    w odniesieniu do gresów barwionych w całej swojej masie bez szkliwa.

    Posłużę się tekstem prezentowanym przez ceramikę LEA i proszę zwrócić uwagę na dwa wyrazy „massa colorata”, które są wcześniej poprzedzone wyrazem „smaltato”

    „Il gres porcellanato smaltato a massa colorata è un prodotto colorato negli impasti del corpo della piastrella ulteriormente arricchito da applicazioni di smaltatura sulla superficie”

    Tłumaczenie: Gres porcelanowy szkliwony barwiony w masie, jest produktem, który posiada bawrioną masę dodatkowo wzbogaconą szkliwem na powierzchni”

    W mojej skromnej opinii na starcie połaczyła Pani dwa pojęcia odnoszące się do dwóch rodzajów gresów.

    1. To gres w „pełnej masie”
    2. To gres „gres szkliwiony barwiony w masie”

    Wbrew pozorom wystarczy jedno zdanie aby te dwa pojęcia połączyć w jedno, ale to wcale nie oznacza, że się czepiam. Po prostu znalazłem ciekawy Blog i tylko dodałem moje spostrzeżenia, reflekcje, proszę nie brać do Siebie tego osobiście.

    Proponuję odwiedzić stronę producenta Cooperativa Ceramica D’Imola gdzie w bardzo prosty sposób wszystko jest opisane włącznie ze zdjęciami. Wujek Google, jednak się przydał.

    Przy okazji zaglądając na stronę wspomnianego producenta Caesar zerknąłem na polskich dystrybutorów i chyba mogę pozdrowić Kraków… 🙂

    Pozdrawiam serdecznie, a jako, że czeka mnie długi wyjazd, niestety nie będę mógł zajrzeć 😦

    Wszystkiego dobrego, z piekiejnie gorącej Italii…

    • Lipiec 12, 2011 o 7:06 pm

      „Gresy barwione w masie – czyli takie, w których barwnik jest nanoszony nie tylko na wierzch płytki, ale dodawany do całej masy, z której produkuje się płytkę.”

      W innych rodzajach gresów, barwnik jest nanoszony tylko na wierzch. W tym nie tylko na wierzch ale i do całej masy. Bo chyba Pan nie wątpi, że jak dodaje się go do całej masy, to na wierzchu też się znajduje? 🙂

      „Więc jeśli płytka, która posiada barwnik w całej swojej masie to w całym swoim przekroju ma jednakowy kolor a nie zbliżony.”

      To niech Pan weźmie taką płytkę i ją rozłupie. A potem porówna kolor lica i kolor w głębi. A potem niech Pan weźmie płytkę taką, która była użytkowana przez kilka lat i zrobi to samo. A potem proszę podzielić się efektami tego eksperymentu 😉

      Ale Pan uparł się, że mówie o płytce szkliwionej. Choć w tekście ani razu nie pada hasło „szkliwiona”. Tak się niestety czasami składa, że są jednostki, które zakładają, że wiedzą lepiej, co autor miał na myśli i dorabiają do tego swoją historię 😉

      „Pozdrawiam serdecznie, a jako, że czeka mnie długi wyjazd, niestety nie będę mógł zajrzeć ”

      Nie wiem, jak przeżyję 😉

      Pozdrawiam 🙂

      • Gordonek
        Marzec 14, 2012 o 10:15 am

        Hmm… przyznam, że się troszeczkę zgubiłem. Mam nadzieję, że mi to ktoś wyjaśni. W takim razie na przykładzie Naszych rodzimych płytek z Nowej Gali: Jakim gresem jest CONCEPT (który na całym przekroju ma taką samą strukturę) a jakim jest INOX (który ma zabarwiony czerep pod kolor lica).

      • Marzec 14, 2012 o 10:40 am

        Według deklaracji fabryki, Inox jest gresem szkliwionym, a Concept – nieszkliwionym, zatem jest barwiony w masie. Ale aby móc powiedzieć czy w pełnej masie czy np. tylko w części (będąc gresem z podwójnego zasypu) musiałabym go zobaczyć (a w tej chwili jest to niemożliwe, bo za moment idę dręczyć biednych studentów 😉 )

      • Gordonek
        Marzec 14, 2012 o 1:53 pm

        Concept jest gresem barwionym w pełnej masie, na bank nie jest z podwójnego zasypu -lico i spód płytki są takie same. Inox natomiast jest gresem szkliwionym, ale jego czerep jest zabarwiony pod kolor szkliwa -w takim razie jaki to rodzaj gresu?

      • Marzec 14, 2012 o 7:35 pm

        Szkliwiony, którego czerep został dodatkowo zabarwiony 🙂 Ale chyba to zabarwienie jest pod jeden z kolorów szkliwa, bo o ile dobrze pamiętam, Inox ma niejednobarwne lico.

        W świecie płytek, coraz częściej powstają rozmaite hybrydy, których określenia przecinają i łączą główne definicje (a te z kolei często są umowne).

      • Gordon
        Marzec 15, 2012 o 7:53 am

        No zgadza się to przeca ‚płytka kosmiczna’ 😉 -dziękuję za wyjaśnienie,

  7. Vera
    Styczeń 1, 2017 o 10:30 pm

    Poprosze o nazwy kolekcji plytek barwionych w calym przekroju. Szukam takich w kolorze chlodnym szarym srednim lapatto lub mat do kuchni i holu w formacie 30×60 bo troche rozjezdzaja mi sie wymiary pomieszczen. Jak do tej pory widzialam Rako Rock ciemna szara i Tubadzin Arkesia grigio (nie pamietam czy jest format 30×60) choc troche za ciemne…

  1. Maj 10, 2011 o 5:42 pm
  2. Maj 11, 2011 o 4:29 pm
  3. Maj 16, 2011 o 5:54 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: