Strona główna > informacje techniczne > Droga kupująca, drogi kupujący!

Droga kupująca, drogi kupujący!

Czyli najkrótsze z możliwych vademecum dla kupujących płytki.

Jest kilka informacji, które warto znać, przed zakupem płytek, aby uniknąć potem rozczarowania, stresu i zgrzytania zębami.

Płytki ceramiczne są materiałem specyficznym. Jak pokazywałam podczas wycieczki po fabryce, ich kolor i rozmiar zmieniają się podczas wypalania w piecu. Na dodatek, żeby nie było zbyt łatwo, te zmiany nie zawsze zachodzą tak samo. Mają na nie wpływ różne czynniki, na przykład wahania temperatury wewnątrz pieca. Dlatego właśnie po wyprodukowaniu płytek fabryki dzielą je na poszczególne kalibracje i tonacje.

Z tego powodu takim problemem może być kupowanie płytek „na raty” – czyli dokupywanie kolejnych partii tego samego materiału. Może się bowiem zdarzyć, że mimo naszych wysiłków, dokupione płytki będą różniły się rozmiarem albo odcieniem. Zatem warto dobrze oszacować potrzebną ilość płytek. Kiedy już wiemy jaka jest powierzchnia do pokrycia płytkami, musimy pamiętać o tym, że trzeba doliczyć 5-10% naddatku (im bardziej
skomplikowany sposób ułożenia albo im więcej narożników ma pomieszczenie, tym większy powinien być zapas).

A jeżeli już nie uda nam się uniknąć dokupywania, po zakupy wybierzmy się z opakowaniami z pierwszej partii płytek, aby móc domówić konkretną tonację i kalibrację płytek.

Kupując płytki, bierzmy margines na to, że obsługujący nas handlowiec może być świeży w branży. Zadbajmy o to, by zminimalizować skutki jego niewiedzy. Na przykład, podkreślmy to wyraźnie, jeżeli płytki w
różnych kolorach mają być układane razem, na jednej powierzchni. Poprośmy wówczas o ten sam lub zbliżony kaliber.

Płytki ceramiczne mają jeszcze jedną, dość paskudną cechę 😉 Mogą nie być idealnie proste. I, co gorsze, może to nie być wadą, będącą podstawą do uznania reklamacji. Wiele kwestii (choć nie wszystkie) dotyczących płytek określa norma PN-EN 14411. I ona zakłada właśnie, że płytki mogą mieć pewną krzywiznę zarówno boków, jak i powierzchni. Rozmiar dopuszczalnych odstępstw od ideału jest uzależniony od rozmiaru płytki i w większość płytek wynosi 0,5% długości boku lub przekątnej.

A co, kiedy już kupimy płytki?

Przede wszystkim, przy odbiorze towaru, koniecznie musimy sprawdzić go pod względem ilościowym i jakościowym. Płytki są materiałem łatwo tłukącym się. Jeżeli jakiegoś uszkodzenia nie stwierdzimy przed podpisaniem dokumentów odbioru, trudno będzie nam potem udowodnić, że zniszczenia nie dokonaliśmy sami, na przykład przez niewłaściwie przenoszenie.

Przed montażem musimy również dokonać oceny wizualnej płytek – ich wymiarów, koloru. Przed przymocowaniem musimy sprawdzić, czy płytki odpowiadają nam pod względem wizualnym. Jeżeli zainteresujemy się tym już po przyklejeniu płytek i stwierdzimy jakieś nieprawidłowości, sprzedawca będzie miał prawo odrzucić taką reklamację.

Sprawdzenie płytek robi się następująco:

Najpierw sprawdza się opisy na kartonach poszczególnych rodzajów płytek. Kiedy już mamy pewność, że wszystkie płytki czarne (czy jakie tam kupiliśmy) są oznaczone jedną tonacją i kalibracją, a płytki białe – również jedną tonacją i kalibracją, możemy sprawdzić materiał fizycznie.

W tym celu z każdej paczki wyciągamy co najmniej 1 sztukę (jeżeli płytek jest niewielka ilość, warto wypakować wszystkie), układamy obok siebie i sprawdzamy, czy zgadza się kolor, czy płytki są takiego samego wymiaru, czy są proste a przede wszystkim – czy zgadzają się z naszymi oczekiwaniami.

Dopiero gdy to sprawdzimy możemy sami zabrać się za przyklejanie płytek, ewentualnie – oddać je w ręce fachowca, który zrobi to za nas.

Już po zakończeniu prac, dobrze jest zachować pozostałe płytki, wraz z opakowaniami. Przydadzą się, gdy, czego nikomu nie życzę, zdarzy się w domu awaria, która będzie wymagała wymiany jednej lub kilku płytek.

Reklamy
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: