Strona główna > różne > Dlaczego płytki?

Dlaczego płytki?

Płytkami ceramicznymi zajęłam się ponad 11 lat temu, zupełnie przypadkiem. Wcześniej byłam dziennikarką. Z powodu rewolucji w moim życiu prywatnym potrzebowałam innej pracy – bardziej przewidywalnej pod względem ram czasowych i zarobków. Tak trafiłam do firmy handlowej. I tak, krok po kroku, zaczęłam poznawać branżę, rynek, specyfikę materiału.

Po ponad dekadzie mogę powiedzieć, że płytki ceramiczne to nie tylko moja praca, ale również moja pasja.

A z czasem uznałam, że warto swoją wiedzą i zainteresowaniami dzielić się z innymi. Szczególnie, że informacje o płytkach, które można znaleźć w sieci są często sprzeczne lub fałszywe.

O tym, że może warto podzielić się wiedzą, pomyślałam pierwszy raz chyba wtedy, gdy na wikipedii przeczytałam o gresie:

„Gres – jednolita w strukturze płytka ceramiczna. Formowana jest z tzw. kamionki szlachetnej, czyli mieszaniny gliny, kaolinu, piasku kwarcowego, skalenia i szamotu, a następnie wypalana w temperaturze 1200-1300 stopni. Kolejnym etapem produkcji gresu jest proces prasowania, czyli poddawania wypalonych płytek naciskowi do 800 kG/cm2. Gres jest materiałem nisko nasiąkliwym, a tym samym i mrozoodpornym, dzięki czemu może być stosowany zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynków. Jest materiałem bardzo twardym odpornym na ścieranie.” 

Każdy, kto był w fabryce gresów choć raz, wie, jak jak idiotyczny jest powyższy opis. Niestety, notka ta została powielona na ponad czterech setkach stron w całej sieci. Między innymi pod adresami:

 http://www.przedpokoje.pl/tresc/171/

 http://www.bud24.pl/elementy-wykonczeniowe/sufity-sciany/-/gresy

http://wszystkoodomachiogrodach-ogrodniczka.blogspot.com/2011/03/pytki-z-gresu.html

Dlaczego ów opis jest fałszywy? Ponieważ żaden gres, po wypaleniu, nie jest poddawany prasowaniu. Nie miałoby to z resztą najmniejszego sensu – po wypaleniu gres staje się twardy ale kruchy – sprasowany z taką siłą, pod prasą po prostu rozsypałby się.

Każdy, kto widział od środka fabrykę gresów, może to potwierdzić – płytki z tego materiału najpierw się formuje przez prasowanie, a potem dopiero wypala.

Jeśli na stronach, które pretendują do miana fachowych można znaleźć kalki tak banalnego błędu, jak można liczyć, że w innych, trudniejszych kwestiach, informacje są prawdziwe?

I stąd pokusa stworzenia miejsca, w którym informacje będą sprawdzone, a na dodatek pisane w sposób przystępny, dla każdego czytelnika, również tego spoza branży.

Bo, na co dzień, piszę teksty dla ludzi, którzy z płytkami obcują zawodowo. Jednak z róznych powodów, tamte teksty, tworzone na konkretne zamówienie, muszą mieścić się w określonych ramach formalnych.  A może o płytkach można pisać również w formie lekkiej?

Na propagowaniu wiedzy zależy mi również z innego, bardziej egoistycznego powodu. Zawodowo zajmuję się również reklamacjami klientów. Część reklamacji wynika z niewiedzy – kupujących albo, co gorsza, fachowców instalujących okładziny. Zatem – im więcej ludzi będzie wiedziało coś o płytkach, tym mniej reklamacji będą składać klienci.

Reklamy
Kategorie:różne
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: