Strona główna > informacje techniczne > Ceramiczne imitacje kamienia

Ceramiczne imitacje kamienia

Podobnie jak w przypadku imitacji drewna, nie mam zamiaru nikogo przekonywać, że płytki i tylko płytki. Z doświadczenia wiem, że jeżeli ktoś kocha kamień naturalny, to żadne argumenty nie mają szansy. Jeżeli jednak ktoś chciałby mieć pomieszczenie wyglądające jakby było wyłożone kamieniem naturalnym, a jednocześnie boi się pewnych cech, jakie posiada kamień, może pomyśleć o ceramicznej alternatywie. Jest ona zdecydowanie odporniejsza na skutki użytkowania, niż naturalny pierwowzór, łatwiejsza do utrzymania w czystości i może być niewiarygodnie cienka – występuje również w wersji slim. A biorąc pod uwagę różnorodność propozycji na rynku, ceramiczna imitacja może być również tańsza niż kamień naturalny.

Płytki ceramiczne nie od dziś nawiązywały do kamienia naturalnego. Za swobodną wariację na ten temat można uznać na przykład Florencję – serię łazienkową sprzedawaną z powodzeniem przez kilka lat przez Ceramikę Paradyż. Był to pseudo-marmurek, w kolorach beżowym, zielonym i niebieskim. W tamtym czasie jednak płytki były zdobione metodą sitodruku, co powodowało, że każda płytka miała taki sam rysunek. Na ścianie dawało to taki efekt, jakby ktoś odbił raz koło razu, stempel z wzorkiem imitującym marmur. Jak wyglądało to, w przypadku wspomnianej Florencji można zobaczyć na zdjęciu, które do dziś funkcjonuje w sieci.

Technologie nanoszenia barwników na płytkę zmieniały się z czasem i obecnie pozwalają na osiągnięcie efektów zdecydowanie innych, niż 10 lat temu. Przyglądając się zdjeciom współczesnych imitacji kamienia naturalnego można się pomylić i uznać je za wytwór natury.

Dziś chyba najczęściej powielanym kamieniem są różne odmiany marmuru – od bianco carrara poczynając, a na trawertynie kończąc (na zdjęciu obok – imitacja trawertynu z Ceramiche Caesar – seria Uniqua). Każdy producent stara się mieć w swojej ofercie coś marmurowego, pałacowego. Zapewne dlatego, że ten rodzaj płytek świetnie oddaje możliwości laserowego wydruku, przy pomocy którego są tworzone. Tak, jakby kolejne fabryki chciały pokazać, że one też mają techniczne możliwości odwzorowania natury. Niewykluczone, że gdy nastąpi moment, w którym każda, najmniejsza nawet fabryczka zaopatrzy się w drukarkę do płytek, skończy się ów marmurowy szał.

Ale imitacje kamienia to nie tylko marmury i trawertyny.

Już od kilku lat, w ofercie firmy Villeroy&Boch znajduje się seria Bernina (na zdjęciu obok – C Villeroy & Boch, V&B Fliesen GmbH), imitująca piaskowiec. Choć pojawiła się ona w czasach przed wydrukiem cyfrowym, jest całkiem dobrą imitacją. Kolejne płytki w paczce różnią się od siebie tonacją, a na niektórych elementach można doszukać się nawet nakreślonych rys, zwiększających jeszcze podobieństwo do skały. Ta udana imitacja naturalnego materiału potrafiła, paradoksalnie, przysparzać problemów sprzedającym. Bo choć na ekspozycji teoretycznie było widać zarówno różnice w tonacjach, jak i rysy, to często klienci zauważali je dopiero po zainstalowaniu płytek i byli zaskoczeni tym, że kupili aż tak wierną imitację  kamienia. Nie zmienia to faktu, że Bernina to bardzo ciekawa płytka, szczególnie gdy brać pod uwagę, że powstawała jeszcze w czasach pre-cyfrowych ;)

Interesującymi imitacjami są serie, które nawiązują do kwarcytów, łupków. Kilka takich propozycji ma np. hiszpańska fabryka Codicer (na zdjęciu poniżej- kolekcja Persico). Jeżeli wzory takich kolekcji powstają poprzez skanowanie prawdziwego kamienia i nanoszenie rysunku na powierzchnię płytki, są one zwykle tak udane, że z pewnej odległości trudno jest je zidentyfikować jako okładzinę ceramiczną.

Niektóre z płytek stylizują również mozaikę łupkową lub kwarcytową, która ostatnio stała się bardzo popularna, dzięki importowi z Chin. Taką oryginalną mozaikę można kupić nawet w marketach budowlanych. Ceramiczne, gresowe imitacje takich okładzin mogą mieć dużą przewagę nad naturalnymi odpowiednikami – ze względu na cenę, łatwość ułożenia. A przede wszystkim – decydując się na gresowy substytut, można mieć pewność, że jest on mrozoodporny. Niestety, nie wszystkie kamienne mozaiki z Chin są klejone przy pomocy klejów, które wytrzymają mróz, a doradcy w supermarketach czasami nie są świadomi tego że sprzedawany przez nich produkt nie nadaje się na zewnętrzne ściany. Ta wątpliwość odpada jeżeli wybierze się gresową imitację kamiennej mozaiki – na przykład taką jak na zdjęciu poniżej (seria Temple, tego samego hiszpańskiego producenta – Codicer).

Innym, popularnym ostatnio wśród „podrabianych” kamieni naturalnych, jest rodzaj gnejsu – Pietra di Luserna.

Imitację tej skały, pod nazwą Luserna proponują na przykład fabryki Villeroy&Boch i Saime (na zdjęciu obok). Szczególnie w przypadku tej drugiej kolekcji, jest to propozycja, która cieszy się dużym powodzeniem, również w Polsce. Jej sukces wynika z ciekawego rysunku płytki, niewygórowanej ceny oraz trzech faktur – naturalnej, przepolerowanej i strukturalnej.

Zapewne wymienione przeze mnie rodzaje imitacji kamienia nie wyczerpują całej oferty dostępnej na rynku. Na dodatek przed nami kolejne targi i sądząc po zapowiedziach niektórych producentów, nadal będziemy świadkami tworzenia kolejnych kopii skał.

I można się spodziewać, że owe kopie będą coraz ściślej nawiązywać do pierwowzorów – na przykład fabryka Fondovalle, nieoficjalnie, zapowiedziała prezentację gresów, które nie tylko rysunkiem będą nawiązywać do kamienia naturalnego, ale na dodatek – będzie miała fakturę, jak kamienna podłoga w kościele, w której kolana wiernych wyrzeźbiły podłużne wyżłobienia.

Na zdjeciu u samej góry – kolor Carnico z serii Maxima, Saime.

About these ads
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 30 obserwujących.

%d bloggers like this: